głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nothing0

 Jest źle. Jest cholernie źle.   To życie mnie przerasta.   Już nie potrafię radzić sobie z problemami.   Wszystko się powoli pierdoli.   Historia się powtarza.   Nie mam siły już. Opadam.    Kryzys związku. Kolejna żałoba. Choroba. Problemy w szkole. Zakochany przyjaciel.   Czemu życie musi być takie trudne ?   Czemu opadam zamiast piąć się w górę ?   Chcę zniknąć.   Sensu nie widzę w tym wszystkim  lecz jeszcze trwam.    Pragnę odejść  lecz nie potrafie zastawić tych co kocham.

yezoo dodano: 26 marca 2012

"Jest źle. Jest cholernie źle. To życie mnie przerasta. Już nie potrafię radzić sobie z problemami. Wszystko się powoli pierdoli. Historia się powtarza. Nie mam siły już. Opadam. Kryzys związku. Kolejna żałoba. Choroba. Problemy w szkole. Zakochany przyjaciel. Czemu życie musi być takie trudne ? Czemu opadam zamiast piąć się w górę ? Chcę zniknąć. Sensu nie widzę w tym wszystkim, lecz jeszcze trwam. Pragnę odejść, lecz nie potrafie zastawić tych co kocham."

Chciałbym już się pożegnać żeby nie było że odchodzę bez pożegnań jestem chory i zostało mi mało czasu zjebałem wszystko przez swoja głupotę dzięki za wszystko że umiałyście mnie pocieszy miło było ale czas zakończyć. trzymajcie się cześć i czołem

ja_nie_dupek_suko dodano: 26 marca 2012

Chciałbym już się pożegnać żeby nie było że odchodzę bez pożegnań jestem chory i zostało mi mało czasu zjebałem wszystko przez swoja głupotę dzięki za wszystko że umiałyście mnie pocieszy miło było ale czas zakończyć. trzymajcie się cześć i czołem ; *

chyba nie powiesz Mi  że w żadnej sekundzie nie byłam Twoją przewodnią myślą. że od tamtego czasu ani razu nie przewinął Ci się przez głowę  któryś z Naszych momentów. że nie przypomniał Ci się Mój śmiech  który nazywałeś uroczym. że nie zatęskniłeś za dotykiem delikatnych dłoni. że nie zabrakło Ci wiecznego leniuchowania przed telewizorem z niebieskim viceroyem w ręku. nie powiesz  że tak po prostu wygasła w Tobie ta miłość  prawda?   yezoo

yezoo dodano: 26 marca 2012

chyba nie powiesz Mi, że w żadnej sekundzie nie byłam Twoją przewodnią myślą. że od tamtego czasu ani razu nie przewinął Ci się przez głowę, któryś z Naszych momentów. że nie przypomniał Ci się Mój śmiech, który nazywałeś uroczym. że nie zatęskniłeś za dotykiem delikatnych dłoni. że nie zabrakło Ci wiecznego leniuchowania przed telewizorem z niebieskim viceroyem w ręku. nie powiesz, że tak po prostu wygasła w Tobie ta miłość, prawda? [ yezoo ]

z dokładnością sprawdzoną kilka razy spakowałam swoje rzeczy  ledwo dopinając wielką walizkę. zmarnowanymi oczami ostatni raz spojrzałam na swój pokój po czubek wypełniony stertą wspomnień. wzięłam jeszcze łyk wody  myjąc po sobie szklankę w kuchni. ucałowałam psa  po chwili prosząc by pozdrowił rodziców. bezsens  wiem. weszłam do parku  w którym jak co dzień przesiadywała ekipa. zamurowało ich  widząc jak zmierzam z walizką. między nami nastąpiła bezszelestna cisza. wyjeżdżam. oznajmiłam patrząc w ich przepełnione żalem oczy. nie potrafię być tutaj. wszystkie miejsca Mnie przygnębiają. wrogowie szykują kolejną zemstę. w szkole  w ogóle się nie układa. przerwałam  siadając na ławce i odpalając szluga. wtedy jeden z kumpli podszedł  uklęknął przede Mną wyjmując Mi z ust papierosa. zaciągnął się  po chwili cytując   po co zmieniać wszystko  jak Nasz świat jest tutaj?   . przytulił Mnie i podając piwo  które chłodziło się w cieniu  szepnął krótko: nie wydurniaj się mała.   yezoo

yezoo dodano: 26 marca 2012

z dokładnością sprawdzoną kilka razy spakowałam swoje rzeczy, ledwo dopinając wielką walizkę. zmarnowanymi oczami ostatni raz spojrzałam na swój pokój po czubek wypełniony stertą wspomnień. wzięłam jeszcze łyk wody, myjąc po sobie szklankę w kuchni. ucałowałam psa, po chwili prosząc by pozdrowił rodziców. bezsens, wiem. weszłam do parku, w którym jak co dzień przesiadywała ekipa. zamurowało ich, widząc jak zmierzam z walizką. między nami nastąpiła bezszelestna cisza.-wyjeżdżam.-oznajmiłam patrząc w ich przepełnione żalem oczy.-nie potrafię być tutaj. wszystkie miejsca Mnie przygnębiają. wrogowie szykują kolejną zemstę. w szkole, w ogóle się nie układa.-przerwałam, siadając na ławce i odpalając szluga. wtedy jeden z kumpli podszedł, uklęknął przede Mną wyjmując Mi z ust papierosa. zaciągnął się, po chwili cytując " po co zmieniać wszystko, jak Nasz świat jest tutaj? " . przytulił Mnie i podając piwo, które chłodziło się w cieniu, szepnął krótko: nie wydurniaj się,mała. [ yezoo ]

Będę pić  palić  i mogę trafić do szpitala  kogo to będzie obchodzić  na pewno nie Ciebie  uwierz.

mamba.x3 dodano: 26 marca 2012

Będę pić, palić, i mogę trafić do szpitala, kogo to będzie obchodzić, na pewno nie Ciebie, uwierz.

Kiedy się nudzę  wykręcam przypadkowy numer i mówię:  Ukryłam ciało. Co teraz ?

misspandora dodano: 26 marca 2012

Kiedy się nudzę, wykręcam przypadkowy numer i mówię: "Ukryłam ciało. Co teraz ? "

Wróci słońce   myślał Muminek  podniecony.   Koniec z ciemnościami  koniec z samotnością. Będzie można usiąść sobie na werandzie i pogrzać plecy..

lisaaa dodano: 26 marca 2012

Wróci słońce - myślał Muminek, podniecony. - Koniec z ciemnościami, koniec z samotnością. Będzie można usiąść sobie na werandzie i pogrzać plecy..

nigdy nie miałam do Niego pretensji o to  że zostawił mnie wtedy  gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać  iż od był autorem mojego największego cierpienia  a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to  że zahartował mnie na dalsze części życia  że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić  że w układzie męsko damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery  tylko kiedy by byliśmy na pokładzie  rozbijał się o skały  a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą  niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.

definicjamiloscii dodano: 26 marca 2012

nigdy nie miałam do Niego pretensji o to, że zostawił mnie wtedy, gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać, iż od był autorem mojego największego cierpienia, a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to, że zahartował mnie na dalsze części życia, że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić, że w układzie męsko-damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery, tylko kiedy by byliśmy na pokładzie, rozbijał się o skały, a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą, niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.

zmienił mnie  zresetował i zaprogramował po swojemu  windows xmiłość.

definicjamiloscii dodano: 26 marca 2012

zmienił mnie, zresetował i zaprogramował po swojemu, windows xmiłość.

'Kiedy poczuję namiętność staję się totalnie nieodpowiedzialna

lisaaa dodano: 26 marca 2012

'Kiedy poczuję namiętność staję się totalnie nieodpowiedzialna

'Rozpoczęło się od przypadku  od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku  który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być

lisaaa dodano: 26 marca 2012

'Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być

Najgorsze jest to  że nie panujesz nad tym  jak się od kogoś uzależniasz.

lisaaa dodano: 26 marca 2012

Najgorsze jest to, że nie panujesz nad tym, jak się od kogoś uzależniasz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć