 |
|
Dobrymi rapami zapełniona okolica ♥
|
|
 |
|
Telefon, kilka par spodni, spodenki, bluzki, bluzy, sweterki, szczotka,pasta, kosmetyki, wielka torba... czego więcej trzeba kobiecie w życiu? Ah, tak, idioty, który będzie to wszystko nosił.
|
|
 |
|
Ty nawet nie wyobrażasz sobie tego do jakiego stanu mnie doprowadzasz! Moje serce przez Ciebie chce wybuchnąć, moje kolana przez Ciebie same się uginają, moje myśli są pełne Ciebie. Moje usta pragną Cię całować, moje oczy pragną na Ciebie patrzeć, moje uszy pragną Ciebie słuchać.
|
|
 |
|
I can't wake up in the morning, without You on my mind.
[Nie mogę budzić się rano bez myśli o tobie]
|
|
 |
|
Even if you ca't hear my voice. I'll be right beside you dear.
[Nawet jeśli nie możesz usłyszeć mojego głosu. Zawsze jestem przy Tobie kochanie]
|
|
 |
|
I know you well, I know your smell. I've been addicted to you.
[Znam Cię dobrze, znam twój zapach. Jestem od Ciebie uzależniona.]
|
|
 |
|
tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec.
tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz.
tak namiętnie całował jakbym miała czekoladę na ustach.
tak profesjonalnie udawał że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
Gdybym wiedziala, ze tak trudno bedzie puscic Twoja reke,nie dotnkelabym jej.
|
|
 |
|
Stanąć na dachu, wywalić język i środkowym palcem pozdrawiać świat, nucąc "Mam wyjebane" pod nosem, śmiać się w mordę czarnym kotom plując na wszystkich na dole. Zadzwonić do Niego i wyznać miłość, wyryć jego inicjały na tym cholernym dachu , i na koniec przed skokiem w dół , życzyć szczęścia wszystkim bliskim i wstrzymać oddech, by ostatni raz otworzyć powieki i kurde ostatni raz zasnąć.
|
|
 |
|
Teraz telefon milczy... skasowane wiadomości... Nie uwierzę już nigdy, nawet szczerej miłości.
|
|
 |
|
Czasami chciałabym nauczyć się być obojętna na błędy, które tak często popełniasz. Czasami wolałabym mieć serce z kamienia, niż co dzień czuć w sobie, że wciąż nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
I odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. Bez żadnego żegnaj. Bez żadnego spierdalaj. Tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali.
|
|
|
|