 |
|
Nie umiem Cię pocieszyć, kiedy patrzysz w przeszłość. Ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z Tobą..
|
|
 |
|
Jak dorosnę, zostanę swetrem, albo znajdę inny sposób, aby Cię przytulić.
|
|
 |
|
i gdybyś tylko znał mnie tak dobrze jak ja znam Ciebie było by nam chyba łatwiej.
|
|
 |
|
i chciała bym by było Cię stać na takie gęsty , jak kwiaty do szkoły które dajesz mi w ramach przeprosin za wczorajszy osobno spędzony wieczór.
|
|
 |
|
mówisz ze mnie nie zostawiłeś- to pytam gdzie byłeś, gdy ja wieczorami siedziałam sama otulona kocem wpierdalałam białą czekolode i zaprzyjaźniałam się z chusteczkami, no pytam się gdzie kurwa wtedy byłeś?
|
|
 |
|
Lubisz mnie?" On powiedział "nie". Myślisz ze jestem ładna? - zapytała. Znowu powiedział "nie". Zapytała wiec jeszcze raz: " Jestem w twoim sercu?" Powiedział "nie". Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś płakał za mną?" Powiedział, ze "nie". Smutne - pomyślała i odeszła. Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię, kocham Cię.Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą, tylko umarłbym z tęsknoty... "
|
|
 |
|
Dlaczego zawsze pod poduszką masz pięć groszy? Dlaczego zawsze śpisz z tą samą poduszką? Dlaczego nigdy nie pozwalasz czesać się tą zieloną szczotką ? Chcesz wiedzieć dlaczego?! Bo jestem chora na miłość ! te pięć groszy wypadło mu kiedyś z kieszeni , na tej poduszce kiedyś leżał a tą szczotką w trakcie naszych wygłupów czesałam mu włosy.
|
|
 |
|
Nie ma drugiego człowieka takiego jak ty. Jesteś jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy, całkowicie oryginalny i niepowtarzalny. Nie wierzysz w to, ale naprawdę nie ma żadnego drugiego takiego jak ty. I żaden człowiek, którego kochasz, nie będzie już zwyczajnym człowiekiem. Jakaś osobliwa siła przyciągania promieniuje z niego. I ty zmieniasz się pod jego wpływem. Jemu możesz nawet powiedzieć: "Dla mnie nie musisz być nieomylny, bez błędów".
|
|
 |
|
- nie chciałem cię skrzywdzić - wyszeptałeś, ściskając moje dłonie. - nie zrobiłeś tego - odpowiedziałam, całując Twoje dłonie. - gdybym tylko mógł -- gdybym mógł cofnąć czas, gdybyś to Ty mogła prowadzić samochód, wtedy -- wtedy Twoje nogi, Twoje żebra -- wtedy -- urwałeś. gula rosnąca w Twoim gardle nie pozwoliła Ci kontynuować. - to nie Twoja wina - wyszeptałam. zaszlochałeś, opierając głowę na moich kolanach.
|
|
 |
|
`Znów kolejny dzień ci uciekł, głupot narobiłeś jeszcze więcej
Jak na razie do tej pory życia swego zmienić nie chcesz ..
|
|
 |
|
idź piękna spać- nie zasnę za dużo mam na głowię- a o czym tak rozmyślasz? - kurwa o marnym losie pingwinów na Antarktydzie.
|
|
 |
|
najgorszy jest fakt, ze zanim się w tobie zakochałam wiedziałam ze jesteś dupkiem,a mimo to nie przeszkadzało to mojemu serce by obdarzyć Cię tak wielkim uczuciem.
|
|
|
|