 |
|
Byłam twoja. Zostawiłeś mnie. Więc nie oczekuj ze rzucę Ci się w ramiona zapominając o nieprzespanych nocach i łzach
|
|
 |
|
- nie wierzysz w nas, prawda?
- nie mogę wierzyć w coś, czego nie ma.
|
|
 |
|
rzygać mi się chce jak patrzę na obściskujące, zakochane pary. najgorszy jest fakt ze parę dni temu zachowywałam się jak oni, wyglądałam zapewne podobnie w jego ramionach. A teraz wiem jak się czują te kobiety opuszczone , które muszą patrzeć na to wszystko z boku.-coś okropnego.
|
|
 |
|
szliśmy parkiem, wygłupialiśmy się. wymyśliłam,że zamknę oczy a Ty będziesz mnie prowadził mówiąc kierunek w jakim mam się udać. gdy tak szłam spytałeś czy się nie boję , że gdzieś mnie wprowadzisz. ' nie, bo Ci ufam ' - odpowiedziałam. chwilę potem śmiejąc się, wprowadziłeś mnie w drzewo. oburzona zaczęłam na Ciebie krzyczeć , że jesteś niepoważny. stałeś ze smutną minką , mówiąc :' oj, no żartowałem przecież - plasam'. uwielbiałam Twoje przeprosiny. ale nie powiem - później Ty też zaliczyłeś drzewo. / veriolla
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
16 października 2010 |
 |
|
I czasem zdarza się tak, że spotykamy daną osobę codziennie, rozmawiamy z nią, spędzamy wspólnie czas. Ale dopiero po jakimś czasie zdajemy sobie sprawę, że znaczy ona dla nas coś więcej. Zazwyczaj wtedy jest już za późno.
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
16 października 2010 |
 |
|
... kiedyś przy kominku , owinięta kocem z lampka wina w ręce będę czytać książkę a ty położysz głowę na mych kolanach, by oglądać kolejny mecz,co jakiś czas będziesz się upominał bym pogłaskała Cię po głowie, w końcu to tak bardzo lubisz,ja będę ci przytaczać cytaty z książki które mnie rozbawiły , a może i zasmuciły w jakiś sposób. wiem ze będziemy wtedy spełnieni i wiem ze będziemy cholernie szczęśliwi.
|
|
 |
|
chciała mu zrobić niespodziankę, odebrać go z dworca. Nie wysiadł z żadnego pociągu w ciągu 2 godzin, postanowiła napisać i zapytać , co robi by nie wzbudzić podejrzeń ze czeka na niego . on słodko odpisał -kochanie pije twoje zdrowie , nie martw się ;*. zaczęła już pisać o tym ze czeka od 2 godzin na dworcu, ze zmarzła tęskni ze chciała zrobić mu niespodziankę ale nacisnęła czerwoną słuchawkę i zapisała to w wersjach roboczych , obiecała sobie ze nigdy mu nie powie , jak wiele razy czekała. Nie opowie o tym jak każdego wieczoru marzła gdy on zabawiał kolejną pannę w Częstochowie.
|
|
 |
|
i udaje taka silną, udaje by nie zranił mnie nikt jeszcze bardziej.
|
|
 |
|
Przepraszam mamo. Przepraszam za każdą wylaną łzę. Za smutek w oczach i pustkę w sercu. Przepraszam za tęsknotę i stracone zaufanie. Jednak wiedz, że jestem szczęśliwa. Przecież tak bardzo tego pragnęłaś. Uśmiecham się nawet, wiesz? To takie dziwne uczucie. Nie chciałam odchodzić. Nie chciałam zostawiać ciebie i wielu ważnych dla mego serca osób. To była konieczność. Przepraszam. Mnie już nie ma. Nie zapomnij o mnie, proszę…
|
|
|
|