 |
|
W pewnym momencie człowiek jest tak przyzwyczajony do samotności , że boi się zakochać...
|
|
 |
|
Bo gdy siedzę tak sama ze słuchawkami w uszach czasem myślę o Tobie , o tym co było dawniej ,o tym co razem przeżyliśmy i dochodzę do wniosku , że nie umiemy być przyjaciółmi , chociaż próbujemy, wiem , że w końcu któreś z Nas coś powie ...
|
|
 |
|
Poważnie tkwisz we mnie, tak bezczelnie.
|
|
 |
|
Może i nie wyróżniam się z tłumu i jestem jak każda normalna dziewczyna, ale nikt normalny nie kocha tak mocno jak ja.
|
|
 |
|
Szarpnął ją za nadgarstek i przycisnął mocniej do ściany napawając się widokiem jej łez płynących po policzku.-Błagam, zostaw mnie.-Szeptała próbując się wyrwać, ale wiedziała, że to nic nie da. Ucisk się zwiększał, dystans między nimi też, aż w końcu mogła czuć jego oddech na swojej twarzy. Oddech zmieszany z wonią alkoholu i papierosów.-Mówiłem ci, że ode mnie się nie odchodzi, jasne?!-Wrzasnął i jedną dłoń przeniósł na jej chude ramię wbijając w nie swoje palce.-Ale ja nie chciałam.-Zdążyła wymamrotać zanim poczuła jego wargi na swoich, a potem ich pocałunek smakował łzami. Łzami chłopaka,który obsesyjnie kocha swoją dziewczynę , tak mocno,że ją rani i łzami dziewczyny,która wszystko to znosi, bo go kocha. /esperer
|
|
 |
|
Lubię siedzieć na łóżku trzymając w ręce miską płatków z zimnym mlekiem ,czytając książkę i pisząc na gadu z najwspanialszymi osobami pod słońcem.
|
|
 |
|
- kochanie muszę Ci coś powiedzieć. - wyszeptała za jego plecami. - nie mam czasu teraz. - rzucił i dając jej buziaka odszedł. - ale to ważne. - krzyknęła za nim ale on nawet się nie odwrócił. następnego dnia napisała mu smsa że chce się spotkać, nie odpisał. wieczorem wyszła z domu do przyjaciółki, szła ciemną głuchą ulicą gdzie nie było nikogo. złapał ją od tyłu i przycisnął do ściany. - ty szmato, zdradziłaś mnie. czemu mi nie powiedziałaś? - krzyczał zagryzając wargę. - chciałam ci powiedzieć ale nawet nie miałeś dla mnie czasu. - syknęła. wtedy on uderzył ją z całej siły, upadając uderzyła głową o schody. skopał ją po brzuchu i uciekł. na drugi dzień znaleziono jej ciało, nie żyła. a on nie przyszedł na pogrzeb bo zaliczał na imprezie następną. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Kocham i potrzebuje. Mam uczucia i wyrażam je w jakikolwiek sposób. Nie będę ich ukrywała przed Tobą , nie .
|
|
 |
|
-Noo chodź , patrz a oni się liżą ! - Ale oni są RAZEM ! - Dobra, to my też bądźmy razem..jest 20 51 , tak do 21 mogę być z Tobą - ... - Noo ,albo w sumie możemy być razem , spoko , ale jak lubisz być często zdradzana , / xd.
|
|
|
|