 |
|
Przychodzą w życiu takie momenty, w których żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, jak okropnie się czujemy. / magdalenowaa
|
|
 |
|
Łzy płynęły jej po policzkach jak nigdy dotąd.. była załamana, nie chciała już tak dalej żyć. Nie miała nikogo z kim mogłaby o tym porozmawiać, a tak bardzo pragnęła się od tego uwolnić. Gdy wcześniej z kimś próbowała pogadać to zawsze zostawała wyśmiana i niezrozumiana, a poza tym... sama też nie mówiła wszystkiego. Nie dlatego, że chciała coś zataić. Dlatego, że te wszystkie wspomnienia cholernie bolały, a słowa nie potrafiły przejść jej przez usta. / magdalenowaa
|
|
 |
|
zasypiała ze świadomością, że z każdym dniem będzie już tylko gorzej. / magdalenowaa
|
|
 |
|
znowu zakpił los. / magdalenowaa
|
|
 |
|
Nie ma jutra...to co robimy dziś ?
|
|
 |
|
czekałam na Niego oparta o chłodną barierkę. było już coś po północy. z lekka moją twarz oświetlał błysk lampy, a ręce coraz bardziej drżały z zimna. schowałam je do kieszeni dopinając bluzę pod samą szyję. wyciągnęłam paczkę Marlboro przez chwilę ogrzewając się ogniem z zapalniczki. mijały kolejne minuty, a Jego nadal nie było. przecież obiecał. odwróciłam się w drugą stronę patrząc na strumyk z krystaliczną wodą, gdy czyjeś ręce powędrowały na moje biodra. Jego gorący oddech dał o sobie znać na policzku tym samym witając mnie czułym pocałunkiem. odwróciłam się opierając ciało o barierkę, spojrzałam w Jego oczy i nie nadążając spytać ' jak leci ? ' , wyszeptał mi do ucha ' wciąż Cię kocham ' . / yezoo
|
|
 |
|
Nie zasłużył na bycie jej przyjacielem. Nie zasłużył na to w ani jednym procencie. Wykorzystywał ją, był fałszywy. Ale ona tego nie widziała, dla niej liczyło się to, że ma w końcu kogoś, komu może powierzyć wszystkie swoje problemy. Nawet jeśli miało to potrwać tylko chwilę.
|
|
 |
|
Czasem życie bywa strasznie, okropnie ironiczne. Podsuwa nam pod nos, to, czego pragniemy, a jednocześnie nie pozwala tego wziąć. / net.
|
|
|
|