 |
|
ja zawsze byłem spoko i nadal tak jest, daję wam miłość, a tych frajerów mam gdzieś
|
|
 |
|
spierdoliłeś coś, to czasem lepiej nie naprawiać, bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
|
|
 |
|
zawsze jest chwila ciszy, przed uderzeniem burzy, świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy.
|
|
 |
|
dziś najbardziej cenię jej ciepłe spojrzenie, choć na dzień dzisiejszy jest tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. jak amfetamina robię tobie w głowie miraż. zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać. uzależniam cie na dobre, może lepiej nie zaczynać.
|
|
 |
|
chujowy nawyk kiedy smutek leczą wódką, łudzą się że życie przyniesie im lepsze jutro
|
|
 |
|
Chwile spędzone razem to najlepsze momenty , będą dla mnie wieczne cenne niczym diamenty.
|
|
 |
|
Poznasz smak słow skladanych na odpierdol, obietnic ktore w godzinnach rannych bledną
|
|
 |
|
Potrzebuje Twego wsparcia jak nigdy indziej, już nie liczę na farta i nie czekam, że to samo przyjdzie
|
|
 |
|
rzeczywistość szara ci pokaże setki zdarzeń, mnóstwo nie spełnionych marzeń.
|
|
 |
|
życie, w którym chciałam spędzić piękne chwile z Tobą i w przyszłości rano budzić się w łóżku, obok
|
|
|
|