 |
|
dorosłość, czy to taka straszna sprawa? decydujesz o sobie sama, możesz robić co chcesz, zabawy, picie, imprezy do rana, niby to jest takie fajne, niby to jest beztroskie życie? nie jest pełne problemów i jak będziesz zachowywać sie dalej jak beztroskie dziecko to niestety daleko nie zajedziesz./emilsoon
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać./ 59sekund
|
|
 |
|
To było za ładne, za spokojne, za zwykłe, żeby przetrwało, rozumiesz? To nie mogło istnieć na dłużej, nie mogło przetrwać. Żadne ze słów, które planowaliśmy nie miało prawa się ziścić - i dlatego uciekłam. Wszyscy to tak nazywają. Ale ja tak nie mogłam, wiesz? Nie mogłam dłużej siedzieć z nim na tarasie, omawiać czytanych książek, pić kawy i planować przyszłości z takimi detalami jak dog argentyński biegający po trawniku czy rodzaje kwiatów, które posadzimy w naszym ogrodzie. Nie mogłam znieść delikatności, z jaką mnie traktował i własnej pruderyjności. Nienawidziłam naszego seksu, naszych nocy, kiedy traktował mnie jak własną panią, zbyt godną by odwdzięczyła mu się cholernym fellatio. Chciałam czasem po prostu być głupia i łatwa, jak by to określił. Chciałam, żeby pozwolił mi choć raz naprawdę szczerze się uśmiechnąć, kiedy zrobił coś durnego, bardziej brutalnego. Żeby nie przepraszał wtedy... żeby zrobił coś, bym potrafiła go kochać ~ chimica
|
|
 |
|
"Miałam się nie angażować, ale wiecznie to robię" .
|
|
 |
|
Jeżeli kochasz, czas znajdziesz, nie mając ani jednej chwili.
|
|
 |
|
Spotkaliśmy się. Po tak długiej nieobecności, po tak długim milczeniu..Długo nie mogłam uwierzyć w wiadomość wyświetlaną na ekranie mojego telefonu. Spotkać się ? Tak po prostu? Teraz? Co mam ubrać jak, się przywitać ? Miliony pytań.. Łapiąc za klamkę Twojego samochodu cały stres minął, czułam się bezpieczna. Wiedziałam, że to jest to. Rozmawialiśmy. Długo. Byliśmy tak szczerzy i otwarci. Nie potrafiłam wyrazić słowami jak bardzo się cieszę.. Brakowało mi tego. Bardzo. Ale boję się.. Boję, że to się znów skończy przyjaźnią bądź kłótnią.. Nie poradzę sobie drugi raz.. Nie dam rady kiedy moje serce pęknie drugi raz w tym samym miejscu dokładnie tak samo.. Zawsze chciałam żebyś potrafił się określić.. Kiedy już to zrobiłeś skończyło się to ponad półrocznym milczeniem. Teraz chcesz porozmawiać.. Tak strasznie się boję.
|
|
 |
|
Zawsze znajdzie się ktoś, kto zepsuje Ci dzień, a czasem całe życie.
|
|
 |
|
Poza tym, że na co dzień jesteś uśmiechnięta to jesteś szczęśliwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Bo miłość jest po prostu miłością. Czymś, co nie powinno stwarzać kłopotów, czy bólu. Czymś, co zawsze powinno stać na pierwszym miejscu. Miłość powinna być ponad wszystko, a co najważniejsze powinna być wieczna. Bo jeśli się kocha, to tak na zawsze – nie na chwilę. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Tęsknię. Tak po prostu. Spójrz.. minęło już tyle czasu od naszego ostatniego spotkania, od naszego ostatniego wymienionego spojrzenia.. Od ostatniego uścisku..Pomyślałam o Tobie wczoraj. I dziś znów. Boże nieee.. Przejrzałam nasze stare wiadomości. No przecież, że ich nie skasowałam. Nie mogłabym. Przecież wiesz, ze byłeś ważny. Że jesteś nadal ? Boże nie wiem ! Ale wiem jedno. Chciałabym się z Tobą spotkać tak po prostu jak zwykli znajomi. Wyjść razem na piwo, pogadać.. jak kiedyś. Wiem też że przecież Ty sie nie odezwiesz. Tak wiem - dla mojego dobra. Czy mam to zrobić ja ? Ale co mam Ci napisać ? " Cześć. Pamiętasz mnie jeszcze ? To ja - ta idiotka no wiesz .. już mi przeszło możemy zostać kumplami ? " Jaka ja jestem głupia. Wszystko potrafię perfekcyjnie spieprzyć. Co ja mam robić..
|
|
 |
|
Myślisz, że miłość potrafi wybaczyć wszystko? Ukryć każde błędy i niedoskonałości? Udawać, że czegoś nie było lub to coś w ogóle nie istniało? Myślisz, że miłość nazywano by szczerą, gdyby nosiła pod sobą kłamstwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Najgorsze jest pozwolić komuś odejść, bo wiesz, że nigdy nie odwzajemni Twojego uczucia./esperer
|
|
|
|