 |
|
w Twoim głosie słyszę niemoc, nie pytasz dokąd idę, ale wiem, że idziesz ze mną...
|
|
 |
|
bo są ważni - mniej ważni - nieważni. a Ty przyporządkuj mnie, gdzie chcesz. byle szczerze.
|
|
 |
|
dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam, że tak bardzo można chcieć o kogoś walczyć.
|
|
 |
|
zamówiłam Neostrade, do wyboru miałam maskotkę serca lub rozumu. wybrałam rozum. może on się połapie w tym burdelu zwanym życiem.
|
|
 |
|
muzyka.
wycisza wszelkie błędy. pozwala na moment zatopić się w świecie nicości.
|
|
 |
|
dziś, jest dobry dzień, aby się najebać synu.
|
|
 |
|
kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze. ale cóż - wiem, co myślę. nie na wszystko się zgodzę.
|
|
 |
|
mam wille, brązowookiego chłopaka, telewizor 50 calowy i budzik, który mi to wszystko odebrał.
|
|
 |
|
21:21 i tak, znów łudzę się, że Ty też pomyślałeś o mnie / zarapuj
|
|
 |
|
pal trawę. narzekaj, że rozumieją Cię tylko elfy i jednorożce.
|
|
 |
|
- jesteś serio wspaniałym chłopakiem, ale ja tak nie umiem. Wybacz-przez chwilę myślałem że żartuje, byłem tego prawie pewny. Odpowiedziałem : - spoko, rozumiem. : ) Jej gg słońce zrobiło się czerwone. Napisała - Myślałam że inaczej zareagujesz - nie no, serio nie ma problemu - w głębi serca czułem coś zimnego i ostrego jakby lud. W oczach pojawiły się łzy. Kochałem ją. KOchałem dlatego pozwoliłęm odejść. Licze że wróci. Podobno jak ktoś kocha to wraca. MImo wszystko... w sercu czuje ten ostry ból..
|
|
|
|