 |
|
Pełno mam tych myśli w głowie, a wszystko poplątane tak bardzo, że nie da wyciągnąć się z tego żadnej całości, w ogóle pełno tego bałaganu wszędzie, setki obrazów, dziesiątki twarzy, ciepło różnych ciał, dotyk dziwnych dłoni, och przysięgam jeśli jeszcze raz ktoś mnie poklepie po plecach, z jakimś mądrym zdaniem na ustach, to nie ręczę za siebie, bo no ileż można, za dużo ludzi, wszystkiego. Nie mogę przestać pić, codziennie obiecuje sobie, że to na tyle, że dziś przerwa, ale nie, nigdy nie. Jezu, jak patrzę w Twoje oczy, to za każdym razem mam ochotę błagać Cię, żeby przypadkiem nigdy nie przyszło Ci do głowy, żeby odejść, ale nie, są jeszcze gorsze sprawy, dziwniejsze rzeczy. Jezu, spójrz jak dorastamy, tak, przyjdę na wasz ślub, och kurwa, jesteś rok starsza ode mnie, nie wierzę, tak, będę matką chrzestną, cholera, jeszcze miesiąc temu, trzymałam Ci włosy, gdy wyrzygiwałaś wódkę do kibla, ale tak, będę matką chrzestną i Twoim świadkiem, o ile dotrwam, o ile wcześniej mi nie odbije.
|
|
 |
|
Też masz tak, że patrzysz na telefon i zastanawiasz się dlaczego on się nie odzywa? Nie odzywa się, bo nie chce, a może po prostu boi się po raz kolejny wchodzić w Twoje życie, niszcząc Ci wypracowaną rzeczywistość. Może tak samo jak Ty czeka na jakikolwiek ruch. Chociaż dużo ludzi mówi, że jakby mu zależało to odezwałby się pierwszy, to spójrz, Tobie zależy, ale jednak siedzisz cicho. I wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Najgorsze jest to, że wiele par przez to czekanie traci szansę na coś naprawdę pięknego. Jak myślisz, może warto zawalczyć? Przecież już nic nie tracisz. / napisana
|
|
 |
|
Nie nazywaj mnie wredną, bo pod wpływem odpowiedniego podejścia potrafię być grzeczna i miła, tylko to jest zbyt wysoki level jak dla ciebie.
|
|
 |
|
''Nie wiem już, co mam robić. Nie potrafię od niego odejść – moja miłość do niego jest silniejsza niż moje cierpienia.” Eugenia Herzyk, "Nałogowa miłość''.
|
|
 |
|
Daj sobie spokój. Jesteś w dupie.
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda, co z Tobą jest?
|
|
 |
|
Wszystko wskazuje na to, że ludzie nie lubią prawdy, ale ja owszem, bardzo sobie ją cenię. Lubię prawdę właśnie dlatego, że tak bardzo niepokoi innych. Jeśli wystarczająco wiele razy udowodnisz, że ich argumenty są gówno warte, może raz się zdarzy, że ktoś powie: "Wiesz co? Myliłem się". Żyję dla tych chwil. Bardzo rzadkich, muszę was zapewnić.
|
|
 |
|
brzydkie serca też mają uczucia
|
|
 |
|
najtragiczniejsze w jej obecnym życiu było to, że na nikogo nie czekała i nikogo nie chciała zobaczyć. pustka była bezpieczna. przecież mając wokół siebie pustkę, nie można doznać poczucia paraliżującej wszystkie zmysły straty
|
|
 |
|
"ostatnio szczęście wydawało mu się równie odległe i niedosiężne jak podróż kosmiczna. nie zawsze czuł się w ten sposób. pamiętał, że przez bardzo długi czas był bardzo szczęśliwy. lecz okoliczności się zmieniają. ludzie się zmieniają. zmiana jest jednym z nieuniknionych praw natury wyciskających piętno na życiu ludzi. popełnia się błędy, odczuwa się żal, a pozostaje coś, co sprawia, że zwykłe wstawanie z łóżka przychodzi z ogromnym trudem
|
|
 |
|
wódka była tej nocy jak tlen. znowu można było oddychać
|
|
 |
|
będę mruczał upiorne kołysanki, świecie zaśnij wreszcie, zemdlej i nie rań więcej
|
|
|
|