 |
|
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
|
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
było drugie spotkanie. całkiem miło, sympatycznie. śmiesznie. zaczęło iskrzyć między nimi. głównie to jej założenie. numery swoje mają - ale ona nie chce pisać pierwsza do niego. nie chce pokazywać, że naprawdę cholernie jej na nim zależy. czeka na gest z jego strony. // n_e
|
|
 |
|
"Wszystkiego czego nie masz, życzę Ci - siebie życzę."
|
|
 |
|
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
|
ej boje się , że zaczęło mi na nim zależeć
|
|
 |
|
poznali się na jednym z portali. pisali z sobą kilka dni po czym się umówili na spotkanie. tak dobrze im się ze sobą rozmawiało mimo, że różniło ich pięć lat. oboje po przejściach, z bagażami doświadczeń. kiedy nadszedł czas końca ich spotkania, on dał jej buziaka w policzek i to jej w zupełności wystarczyło by nie mogła o nim zapomnieć. // n_e
|
|
 |
|
z biegiem czasu moim ideałem powoli staje się 'kwietniowy baranek', a nie jakiś pieprzony 'czerwcowy bliźniak' . mam swój ideał faceta - teraz to tylko kwestia czasu, by go zatrzymać przy swoim sercu. ;) // n_e
|
|
 |
|
czuła potrzebę pójścia do Babci. zapragnęła znów napić się z Babcią kawy w jej mieszkaniu. chciała z Nią o wszystkim porozmawiać, tak po prostu. po chwili zdała sobie sprawę, że utraciła ją już na zawsze. teraz jedyne co mogła zrobić to wziąć kawę ze sobą i pić ją przy jej grobie i rozmawiać z Nią - słysząc tylko w myślach jej głos !! ;( // n_e
|
|
 |
|
usiadła przed Jej grobem. przeczytała te magiczne słowa o kobiecie, którą od zawsze darzyła wielkim uczuciem i po prostu się rozpłakała. patrzyła co jakiś czas w niebo, które to robiło się coraz to jaśniejsze, a zza chmur co jakiś czas pokazywało się słońce. wiedziała, że to właśnie pokazuje jej się Ona - magiczna kobieta! Pytała dlaczego ją z sobą nie chciała zabrać, bo ona bez niej nie chce tu istnieć. boi się wszystkiego, mimo, że ma wsparcie u najbliższych. nie chce z nikim dzielić tego swojego smutku. pomodliła się, otarła łzy, założyła na nos ciemne okulary i powróciła do świata, który nie jest już dla niej kolorowy. // n_e
|
|
 |
|
po 20stu dniach od odejścia tej najukochańszej osoby poszłam do niej. tak po prostu usiadłam, porozmawiałam sobie z nią, popłakałam. nie potrafiłam opanować swoich łez. za bardzo ją kochałam, za bardzo !!! brak mi jej !!! ;(( // n_e
|
|
|
|