 |
|
Staram się. Idę z wyprostowanymi plecami, szybkim i mocnym krokiem, odgarniam włosy z twarzy, odsłaniam wpisany na nią uśmiech. Uznają mnie za szczęśliwą. Ludzie łakną spotykania się ze mną, bo są pod wrażeniem emanującej energii. I ja biegnę do nich, i dużo mówię, i próbuję normalnie żyć. Przy nich coraz mocniej wpajam się w tę szczęśliwą maskę. Coraz skuteczniej. I coraz mniej wierzę w to, że pojawi się osoba, przy której zdejmę swoją drugą twarz, usiądę i przyznam się, że boli jak cholera, nie hamując już łez ~ chimica
|
|
 |
|
Zdecyduj się wreszcie czego chcesz....
|
|
 |
|
Niebo zaciąga się ciemnymi chmurami, a ja znów nie wiem, co zrobić ze swoim życiem. Patrzę przez okno i nie widzę nikogo, jedynie drzewa kołyszą się pod wpływem silnego wiatru. Wyczuwam tak ogromną melancholię, która napływa z każdej strony i już nawet nie wiem który raz uderza we mnie i sprawia, że brakuje ochoty by żyć. Jednak ja nie mogę sobie odpuścić. Patrzę w tył - zaszłam już tak daleko, walczyłam z tak ogromnym cierpieniem, pokonałam tyle zła, wytrwałam naprawdę wiele, więc teraz jedna gorsza chwila nie może mnie złamać. Nie mogę na to pozwolić, już nie w tym momencie. Czas stawić czoła wszystkiemu co złe, tylko jeszcze nie wiem jak to zrobić aby wygrać. / napisana
|
|
 |
|
Dlaczego patrzysz w moje oczy, a nie widzisz w nich cierpienia? Dlaczego patrząc na mój uśmiech wierzysz, że jest on szczery? Myślisz, że mnie znasz, a tak naprawdę nie wiesz o mnie nic. Nie masz pojęcia ile bólu jest we mnie, jak wiele tęsknoty wypełnia całe moje wątłe ciało. Wierzysz tylko w to w co chcesz wierzyć. Tak łatwo mogę zamydlić Ci oczy i wcisnąć każde kłamstwo. Nie interesują Cie moje problemy. Widzisz tylko siebie. Mam dosyć takich relacji. Po co mi przyjaciele, którzy coraz mniej interesują się tym, co dzieje się w moim życiu? Po co mi w życiu ludzie, którzy poza czubkiem swojego nosa nie widzą nic innego? Wolę już zostać sama niż by kołem zapasowym i kimś na gorszy czas. Możecie wszyscy odejść. / napisana
|
|
 |
|
Nie daj się poniżać, bądź twardy jak skała. Przestań wlewać już whisky do gardła, życie nie mma, a skończysz gorzej niż Najman. — Adr
|
|
 |
|
Nie trać czasu na puste słowa, życie jest za krótkie by się dołować. — Adr
|
|
 |
|
Kolejne święta bez Ciebie. Jest tutaj tak bardzo pusto, tak samotnie i źle i boli mnie serce, bo znów nie ma Twojego uśmiechu w czterech ścianach mojego mieszkania. I nie wiem też gdzie jesteś i co robisz, a ja siedzę przy stole otoczona radosnymi ludźmi. Wszyscy są szczęśliwi, a tylko ja ukrywam smutek wyuczonym uśmiechem. Nie mogę bez Ciebie, po prostu nie mogę normalnie żyć i nie wiem jak nabrać sił, aby cieszyć się chwilą i czuć magię takich dni jak ten. Pomóż mi, spraw aby znów było jak kiedyś, aby wszelkie utracone barwy powróciły na swoje miejsce. Nie mogę już dłużej żyć jednocześnie umierając. / napisana
|
|
 |
|
Piję za dni, te przyjaźnie, których nie ma dziś.Tysiąc słów, ostatni z drzewa spada liść.— Kobra
|
|
 |
|
Tysiące zatrutych głów przez tysiące słów, przez stek twoich kłamstw i bez pokrycia bzdur.
W moim ręku klamka, ty idziesz pod mur. Bania pęka w pół, ale gdzie się podział mózg? — Dixon37
|
|
 |
|
Pamiętamy to co chcemy, błędy zapominamy. Ej! Nie ma sensu tracić czasu na głupoty.Bezowocne wizje, pomysły idioty. — Michrus
|
|
 |
|
Przez sekundę było pięknie, już nie jest, żyć się tak nie da. W traumie sypie, hajsu nie ma, w tunelu zgasły światełka.— Rest
|
|
|
|