 |
|
co pan czuje gdy widzi tych wszystkich bezdomnych na ulicy? do kogo się pan modli w nocy przed zaśnięciem? co pan czuje gdy spogląda w lustro? jest pan dumny?
|
|
 |
|
ciągle myślę o czasie, gdy byliśmy razem. Tak jak wtedy, kiedy powiedziałeś, że jesteś tak szczęśliwy, że mógłbyś umrzeć.
|
|
 |
|
nie odzywałam się przez tydzień i w Twoim głosie słyszę niemoc. nie pytasz dokąd idę, ale wiem, że idziesz ze mną. tam jutro spotkamy się na chwilę, na pewno. nie lubię kiedy pytasz czy przyjdę na trzeźwo.
|
|
 |
|
skłamałabym mówiąc, że nie czuje nic do kogoś kto kiedyś był dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
solo deja que hable tu cuerpo .
|
|
 |
|
bierzesz głęboki oddech, jeszcze tylko łyk wody, do uszu wkładasz słuchawki i nakrywasz się kołdrą, słyszysz te wersy, której opisują to co czujesz, myślisz, o nim, zaczynasz tęsknić, wspomnienia wypełniają teraz twoje myśli, nie wytrzymujesz, wybuchasz płaczeem, jeszcze tylko krótka modlitwa, by Bóg Ci go oddał i znów kolejna partia łez, już sobie nie radzisz powieki same lgną, by je zamknąć, dłonie wciąć tęsknią, za jego dłońmi, ustom brakuję ciepła jego ust, a serca już umiera.
|
|
 |
|
czas tak łatwo nas pokonał .
|
|
 |
|
i kiedy ból przeszyje najwrażliwszą część twojego ciała, przypomnij sobie o mnie - osobie, którą zraniłeś pięćset razy mocniej.
|
|
 |
|
najgorzej jest nocą. kiedy czujesz, a przede wszystkim pragniesz dotyku.
|
|
 |
|
Gdybym tylko wiedziała to, co wiem teraz. Tuliłabym cię w moich ramionach. Sprawiłabym, żeby ból odszedł. Dziękowała ci za wszystko, co zrobiłeś. Wybaczyła ci wszystkie twoje błędy. Nie ma nic, czego bym nie zrobiła, by usłyszeć znów twój głos. Czasami pragnę cię zawołać. Ale wiem, że ciebie tam nie będzie.
|
|
 |
|
mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał .
|
|
 |
|
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co?
Zaczeli życ na odpierdol .
|
|
|
|