 |
|
jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.
|
|
 |
|
wchodzę do mieszkania, które choć jest moje, od jej śmierci raczej rzadko nazywam domem . po raz kolejny jem zimny obiad przy stole, którego nie dotykają już jej miękkie dłonie .
|
|
 |
|
to świat w którym szczerość więdnie , kłamstwo trzyma w szponach . wokół czają się fałsz i zdrada. prawda jest najcenniejsza. używa się jej oszczędnie.
|
|
 |
|
już nie pierwszy raz siedzimy w milczeniu do późna i wiem ,że Ciebie to wkurwia.
|
|
 |
|
moje życie leżało rozdarte po obu stronach drogi , kruche jak papier mapy .
|
|
 |
|
gdybym była szczęśliwa inaczej spędzałabym noce .
|
|
 |
|
I heard how you cried in the middle of the night . I can't help to you and my heart break me down. bled inside your heart could not to stop.your scream. don't let anymore hurt you so again.
|
|
 |
|
Nigdy nie przepraszaj za to co czujesz. To jak przepraszanie za bycie prawdziwym.
|
|
 |
|
I odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. Bez żadnego żegnaj. Bez żadnego spierdalaj. Tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali.
|
|
 |
|
życie rozpierdoliło nas szybciej niż myśleliśmy.
|
|
 |
|
Gdy spojrzenia się spotkały, mocniej zabiło serce
|
|
 |
|
nie myśl o tym czy potrafisz - zrób to najlepiej jak umiesz.
|
|
|
|