 |
|
najgorsze jest, że czasami już wykręcasz jego numer, piszesz sms'a, zakładasz jego ulubioną bluzkę, używasz perfum, które Ci podarował, zakładasz buty by pójść, tam gdzie codziennie i o tej samej porze się z nim zobaczyć. Dopiero później Twój mózg zaczyna prawidłowo funkcjonować wysyłaj Ci informacje, że jego już nie ma. Przynajmniej nie dla Ciebie.
|
|
 |
|
czasami nie jestem w stanie pojąć jak człowiek potrafi się zmienić ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
w uszy wkładam słuchawki i jak zwykle mam wyjebane na lekcję historii. Nadchodzi pierwsza kmina. Tam nigdy nie ma nic ciekawego. Przecież gdyby była taka lekcja, na której nie mówi się wciąż o wojnach, polityce, czy ortografii, szkoła byłaby wiele ciekawsza. No i co najważniejsze, byłoby bez zbędnego pierdolenia. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
gdybym tylko mogła, pomalowałabym swój świat pastelami. Na małej kartce papieru stworzyłabym skate park, telefon w którym mam pełno swojej ulubionej muzyki, najlepszych kumpli i tak długo wyczekiwane słońce. Złote promyki padałyby nam na twarz. Miałabym na sobie czerwone trampki i nową sukienkę w kwiatki. Wokół zieleń, gdzieś za sp las, rzeka, pole. Szkoda tylko, że nie stać mnie na kredki spełniające marzenia. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
jeżeli tak bardzo podobają ci się elo skejci to narysuj sobie takiego na ścianie i nie zapraszaj ich wszystkich do znajomych na gronie. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
Zawsze byłeś na pierwszym miejscu. Teraz spadasz na dno. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
I co mi z tego małego misia, którego od Ciebie dostałam? przecież sama uszyłabym sobie ładniejszego i miałabym jakąś satysfakcję. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
patrzę w swoje stare fotografie i uśmiecham sie sama do siebie. Wyglądałam jak chłopiec. Czapka z daszkiem, luźna koszulka z myszką Mickey i krótkie spodenki z podwinietą nogawką. Z mną nasza wypasiona fura, czyli brązowy maluch lub czerwona ładzianka. Te wspomnienia powodują na mojej twarzy lekkie łzy powrót do tej lepszej przeszłości.||mryk.mryk||
|
|
 |
|
wciąż gadam sobie pod nosem, że moja piegowata morda wygląda koszmarnie. Włosy wcale się nie układają, każdy z nich leci w inną stronę i są wiecznie naelektryzowane. Jestem niższa od 13 letniego dziecka. Oczy wciąż zmieniają kolor, jakby nie mogły pozostać przy tym jednym, moim ulubionym błękicie. Mam wieeeelkie wary i jestem gruba. Wciąż nie potrafię zobaczyć w sobie choć jednej zalety. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
Serce nauczyło mnie tego, by nie ufać. ||mryk.mryk||
|
|
 |
|
z każdą nocą gorszy koszmar. wiesz co mi się śni? Na poczatku jest zajebiscie. Leżę na łące, a w rękach trzymam jointa. Robi się ciemno. Tylko błyskawice oświetlają mój raj. Ktoś pojawia się przy lesie. Czy to Ty? Tak, to właśnie mój były romantyk za którym tak tęsknię. Ktoś dla kogo oddałabym ukochaną luźną koszulkę i dres. Dzięki temu komuś poznałam prawdziwe życie. Po raz pierwszy tak bardzo zawiodłam się na miłości. ||mryk.mryk||
|
|
|
|