 |
|
Powinnam zrozumieć, że nie byłeś tego wart.
|
|
 |
|
poczekam aż zatęsknisz wtedy powiem ci "spierdalaj"
|
|
 |
|
Wiedziałam że się to skończy.
Nie wiedziałam, że w ten sposób.
|
|
 |
|
Zależało mi, spieprzyłeś to, cześć.
|
|
 |
|
Pamiętasz mnie ? kiedyś ponoć znaczyłam dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale nie wiem co czuję. Nie jestem w stanie mówić o uczuciach, kiedy moje wnętrze jest rozszarpane na cząsteczki. Nie potrafię określić czy Cię lubię, uwielbiam, czy może kocham. Ciężko jest mi to stwierdzić. Po tych naszych rozstaniach i powrotach skąd mam wiedzieć co czuję, hm? Nie wiesz, że zbyt dużo tego było, tych zagubień, zniknięć i powrotów, które tak wiele między nami budowały bądź niszczyły? Nie mamy już dla siebie czasu, praktycznie w ogóle nie rozmawiamy więc nie ma też żadnego niebezpieczeństwa, czy zagrożenia z naszej strony. Jest jedynie niepewność bądź zagubienie, które się ciągnie z dnia na dzień na większy obszar. Nie pozostaje nic przy tym prócz większej niepewności, która jakoś się rozrywa na mniejsze cząsteczki. Jedynie powstają kolejne pytania, na które ciężko jest znaleźć odpowiedź. W końcu, jak można wiedzieć co się czuje, kiedy w sercu panuje cisza i pustka? / remember_
|
|
 |
|
Sama nie wiem co mnie do Ciebie tak ciągnie. Może to sposób w jaki chodzisz, albo sposób w jaki mówisz. Albo w jaki mnie przytulasz, oh nieważne, ale nie umiem, nawet nie chcę umieć wyobrazić sobie życia bez Ciebie. Potrafię wyobrazić sobie dzień, tydzień, nawet miesiąc bez Ciebie, ale nigdy całego życia. Ciągle do mnie wracasz, ciągle mam Cię w głowie, ciągle o Tobie myślę, to tak bardzo boli, kiedy nie mogę Ci o tym opowiedzieć, tak bardzo mnie wyniszcza ta miłość, ta pieprzona miłość, która zabija każdą komórkę w moim ciele, każdą, dosłownie. I nie mów, że będzie dobrze, już nie ma sensu się okłamywać, nic nie będzie dobrze, nic, bo może i naprawdę mnie kochasz, ale nigdy nie zaufasz. I cholera jasna, kiedy myślę o tym, tak bardzo siebie nienawidzę, tak bardzo nienawidzę osoby, którą jestem, tak bardzo nienawidzę tych wszystkich sytuacji, które niszczą nasz związek. Ale jestem bezbronna, tym razem nie potrafię już nic zrobić, kompletnie nic i to chyba stąd te łzy. / believe.me
|
|
 |
|
"Tutaj nic się nie zmienia jeśli nie zmienisz się sam"
|
|
 |
|
Zadowolony niosę radość dzisiaj wszędzie, znowu się uśmiecham, wiem, że wszystko dobrze będzie
|
|
 |
|
"kupiłem pięć worków, skręciłem pięć jointów,
wiesz co jest pięć? to pięści pięć dla ziomków"
|
|
 |
|
Nie wiem, czasem naprawdę siebie nie pojmuję, przecież wszystko, czego tak bardzo pragnęłam, mam teraz na wyciągnięcie ręki, a ja zastanawiam się, co robić i co tak naprawdę czuję. Niedorzeczne, starałam się, tęskniłam, płakałam, a teraz, teraz kiedy Ty też chcesz, ja zwyczajnie oddalam się, odsuwam, jak dziecko, które nie dostało ulubionego cukierka, chociaż to to było wczoraj jego ulubionym. Mam tak wielki mętlik w głowie, wszystko, co kiedyś zakończyłam, teraz powraca, powracają wszystkie wspomnienia i ci ludzie, z którymi nie chciałam utrzymywać kontaktów dla ich dobra, ale oni wciąż powracają, chcą być przy mnie nie wiedząc jakie to cholernie destrukcyjne. I może właśnie dlatego podświadomość mówi "zostaw go", może dlatego, może po prostu troszczę się o Ciebie, nie chcę byś skończył jak ja. / believe.me
|
|
 |
|
Nawet inicjały naszych imion doprowadzają mnie do szału.
|
|
|
|