 |
|
gdzie się podziały pary kochające siebie za nic, teraz bezinteresownie ktoś Cię może tylko zranić
|
|
 |
|
"siema, pytasz co u mnie? przepity skurwiel i choć to nie brzmi dumnie, mam wyjebane ogólnie. niech się spinają durnie, jeśli też coś do mnie masz może przy otwartej trumnie powiesz mi to prosto w twarz"
|
|
 |
|
pamiętam lubisz robić zdjęcia, robiłaś je mi. pewnie teraz na nich tkwi on, może z Tobą śpi. kogo to obchodzi, pewien jestem, że mnie..
|
|
 |
|
głowę mam wolną od spraw i dlatego, zbijam piątkę z nicością, mamy wiele wspólnego
|
|
 |
|
na wieku kamień już sam na amen, wieki wieków czekałem w sprawie wartej chuja przelałem krew i atrament, wchodzę na krawędź jak wtedy gdy byłem ptakiem. błękit był zaproszeniem wtedy, dzisiaj czerń jest rozkazem.
|
|
 |
|
On nie jest okropny, on jest po prostu trudniejszy do kochania.
|
|
 |
|
Nieważne, chwyciłeś cierpienie goniąc za szczęściem
Tylko do siebie możesz mieć pretensje
Twój wybór, twój ból, ponosisz konsekwencje
Teraz stoisz pośrodku niczego sam
Brak ci nadziei
Nie masz klucza do czasu bram
Popełniłeś zbyt wiele błędów
Ona miała zbyt wiele argumentów
Strach przed utratą kogoś szczerą miłość rodzi
Kochaj ją gdy jest przy tobie i kiedy odchodzi
|
|
 |
|
Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią powiedzieć “żegnaj” i odjeść nie odwracając się za siebie..
Ja zawsze się odwracam..
|
|
 |
|
mniej papierosów, więcej miłości
|
|
 |
|
Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie
|
|
 |
|
Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.
|
|
|
|