 |
|
- Widzisz tą gwiazdkę? O tam u góry. - Tą? -Nieee, trochę na prawo. oooo tam właśnie. To Ty! -Ja? Hmmm widzisz ten cały gwiazdozbiór? To Ty bo co wieczór patrząc w gwiazdy, myślę o Tobie./dz_z_ch ;(
|
|
 |
|
A to, że moje serce już nigdy nie będzie takie same to naprawdę nic. [cz.2]
|
|
 |
|
Jak zapomnieć od tak, po prostu o tym co sie przeżywało przez te cholerne 8 miesięcy? Jak zacząć żyć, by to życie przeżyć, a nie tylko żyć bo tak jest nakazane? Jak mam pozbierać się po czymś, co zakreśliło na moim sercu głębokie rany, które już nigdy się nie wygoją? Jak zaufać osobie z płci przeciwnej, skoro ta płeć zraniła mnie tak, że już zawsze będę się bała spróbować czegoś nowego? Jak zapomnieć mężczyznę, który wniósł do mojego życia, tyle wspaniałych wspomnień, gestów, słów, których żaden inny człowiek by nie dokonał? Nie mówcie mi, że mam po prostu zapomnieć. Bo nie czujecie tego co ja. Nie wiecie jak to jest zalewać się złami, na każdy jego zły sms. Nie wiecie, jak to jest walczyć do samego konca, tylko po to by zostać przegranym. Mówi się : "Póki walczysz wygrywasz..." Ja walczyłam i co? Staczałam się na dno, z którego sama musiałam wyjść bo Ci, którzy mieli być zawsze zostawili mnie mówiąc "Daj spokój, nic sie wielkiego nie stało". [cz. 1]
|
|
 |
|
Tak naprawdę sobie nie radzę. Ciągle o Nim myślę i zbyt często szklą mi się oczy. Gdzie On jest? Przecież miał być na zawsze. Te chwile wszystkie wspólne, nie dają o sobie zapomnieć. Tak strasznie jest mi źle. Chcę się przytulić i nie myśleć już tyle. Minęło tyle miesięcy od naszego rozstania. A mimo wszystko ja wciąż żyję nadzieją, że dziś może właśnie teraz sie uda. Już zapomniałam, jak to jest zasypiać i budzić się z uśmiechem na ustach. Jedno zostało... Jesteś moja pierwszą myślą, kiedy się budzę i ostatnią, kiedy zasypiam.
|
|
 |
|
Wracam z pisaniem. Po prostu muszę. Gabi (grozisz_mi_xd - polecam!) przekonała mnie kiedyś, że warto znów pisać. Więc jestem...
|
|
 |
|
była realistką. wszystko brała do siebie, na poważnie. gdy ludzie mówili jej co jest nie tak, starała się to zmienić. kiedyś usłyszała, że do siebie nie pasują , że ma szukać gdzie indziej. podesłali Jej starszą panią, która zajmowała się tarotem . z kart wyczytała Jej , że upragniona miłość czeka w innym mieście. kilka godzin później spakowana czekała już na najbliższy pociąg. chciała dla siebie jak najlepiej. kiedy wyjechała zostawiając tu swoją miłość zrozumiała, że popełniła błąd. ale było już za późno - gdy wróciła , chłopak już nie żył , a kobieta przyszła do Niej mówiąc ' przepraszam, pomyliłam karty, to On był tym jedynym '
|
|
 |
|
chciałabym zadzwonić do Ciebie, a kiedy odbierzesz , powiedzieć , że potrzebuje pomocy . gdybyś powiedział, że zaraz będziesz zniecierpliwiona czekałabym już na schodach domu . gdybyś podszedł lekko musnęłabym twoje usta, po czym rzuciłabym krótkie ' tęsknię ' . ciekawe co byłbyś w stanie wtedy zrobić ? uderzyć mnie za marnowanie Ci czasu, czy powiedzieć ' ja też '
|
|
 |
|
nie chcę pójść tam o 18 wystylizowana do idealności. usiąść z Nimi przy jednym stoliku . ostatni raz opowiadać te wszystkie głupoty. przypomnieć sobie jak to było kilka lat temu. nie chcę stanąć później naprzeciw każdego z Nich i rzucając im się w ramiona powiedzieć ' żegnaj ' .
|
|
 |
|
wyobraź sobie tę sytuację. siedzisz wygodnie przed telewizorem . popijasz sobie jakiegoś zimnego browara. twoje chłodne nogi grzeje ukochany pies , a w całym mieszkaniu rozlega się drętwa cisza. zaczynasz się zastanawiać, gdzie wszyscy są. wtedy dociera do Ciebie, że brat jest już na wakacjach , ale nieobecność rodziców o tej porze jest dość zadziwiająca. dzwonisz do nich, bo przecież 3 w nocy to nie dzień. nikt nie odbiera , w telefonie słyszysz tylko ' abonent jest tymczasowo nie dostępny ' . patrzysz w okno i jedyne co wypełnia tę ciszę to krople deszczu uderzające o szybę. i ta myśl, że już tak pozostanie, bo brat w Chorwacji poznał dziewczynę, a rodzice zginęli na autostradzie wracając ze spotkania do domu .
|
|
 |
|
bezgranicznie szczęśliwa będę wtedy, gdy usłyszę, że kumpel zdał rok . wtedy , gdy mama powie ' jestem zdrowa ' . wtedy , gdy pójście na cmentarz nie będzie oznaczało bólu, bo idę tam do brata , tylko położenie kwiatów dla dawnych pradziadków . wtedy, gdy zadzwoni przyjaciółka i powie ' dostałyśmy się ! ' . wtedy, powiem, że los spisał się na medal.
|
|
 |
|
nie boli mnie to , że teraz chodzisz z nią po ulicy. nie boli to , że mimo moich dawnych próśb nadal pijesz i ćpasz. nie boli to , że jesteś podły i chamski dla swoich rodziców. nie boli to , że wystawiasz swoich kumpli dla Niej. nie boli mnie już ta zdrada. nie bolą mnie Twoje ręce na jej tyłku - boli mnie to , że zapomniałeś, o mnie.
|
|
 |
|
a pamiętasz to jak zawiedziona siedziałam z telefonem w ręku oczekując na jakąkolwiek wiadomość od Ciebie? jak cała roztrzęsiona szukałam w głowie błahych powodów dla Twojego wytłumaczenia ? pamiętasz jak ta cholerna miłość, która tak Cię osłaniała wywoływała u mnie zazdrość ? jak zastanawiałam się gdzie jesteś, co robisz i z kim ? przecież Cię kochałam , martwiłam się - chciałam jak najlepiej, dla Nas. więc nie mów mi , że przesadzam, bo jeśli twoje życie znalazło się gdzieś między niebem a ziemią , to wierz mi - moje serce zdołałoby tam dołączyć
|
|
|
|