głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nie.zadowolona

Mój kolega z klasy   Michał  zabrał mi piórnik i zapisał  kc Bartek   mając na myśli innego kolegę z klasy. Niestety nie był świadomy  jak bardzo mnie tym zranił. Jak zbieżność imion mogła tak głęboko wrysować ranę na moim sercu. Wzięłam korektor i zaczęłam od końca imienia zamazywać kolejno literki. Zatrzymałam sie przy  B  i wszystko wróciło. Te najmniejsze chwile. Nie miałam siły dalej zamazywać i tak została ta jedna literka na moim piórniku.

dziewczynka_z_charakterkiem dodano: 13 września 2012

Mój kolega z klasy - Michał, zabrał mi piórnik i zapisał "kc Bartek", mając na myśli innego kolegę z klasy. Niestety nie był świadomy, jak bardzo mnie tym zranił. Jak zbieżność imion mogła tak głęboko wrysować ranę na moim sercu. Wzięłam korektor i zaczęłam od końca imienia zamazywać kolejno literki. Zatrzymałam sie przy "B" i wszystko wróciło. Te najmniejsze chwile. Nie miałam siły dalej zamazywać i tak została ta jedna literka na moim piórniku.

Dziś myślę... Myślę nad tym  czy zaprzepaścić marzenia  o które walczyłam te 5 cholernych lat. Walka  szczególnie w III gimnazjum  była trudna i wiele wysiłku i wyrzeczeń musiałam podjąć. I to nie chodzi o to  że siedziałam nad książkami bo wcale tak  nie było. Tu trzeba było napisać testy gimnazjalne  co jeszcze te 2 3 tygodnie przed tym  On ze mną zerwał. Tu liczyła się walka o każdą chwilę  każdą łatwą ocenę i błaganie na kolanach nauczycieli o wyższą ocenę końcową. Tu był strach czy dostanę się ze średnią 4 5 i zachowaniem: wzorowym do technikum weterynaryjnego  by spełnić swe najskrytsze marzenia. Tu była  także walka o to  by podjąć walkę  przez wakacje  z samym sobą tylko dlatego żeby nie iść do szkoły ze złamanym sercem. Wrócił... Na chwilę... Jak zwykle... I teraz właśnie przez niego zastanawiam sie co jest ważniejsze. Marzenia  czy psychika  która siada z każdym kolejnym Jego uśmiechem  nie w moją stronę. Nie wiem co robić  nie śpie dobrze po nocach bo o tym myślę.

dziewczynka_z_charakterkiem dodano: 13 września 2012

Dziś myślę... Myślę nad tym, czy zaprzepaścić marzenia, o które walczyłam te 5 cholernych lat. Walka, szczególnie w III gimnazjum, była trudna i wiele wysiłku i wyrzeczeń musiałam podjąć. I to nie chodzi o to, że siedziałam nad książkami bo wcale tak nie było. Tu trzeba było napisać testy gimnazjalne, co jeszcze te 2-3 tygodnie przed tym, On ze mną zerwał. Tu liczyła się walka o każdą chwilę, każdą łatwą ocenę i błaganie na kolanach nauczycieli o wyższą ocenę końcową. Tu był strach czy dostanę się ze średnią 4,5 i zachowaniem: wzorowym do technikum weterynaryjnego, by spełnić swe najskrytsze marzenia. Tu była, także walka o to, by podjąć walkę, przez wakacje, z samym sobą tylko dlatego żeby nie iść do szkoły ze złamanym sercem. Wrócił... Na chwilę... Jak zwykle... I teraz właśnie przez niego zastanawiam sie co jest ważniejsze. Marzenia, czy psychika, która siada z każdym kolejnym Jego uśmiechem, nie w moją stronę. Nie wiem co robić, nie śpie dobrze po nocach bo o tym myślę.

Nie wiem  jak ostatnio się czuję. Można by stwierdzić  że jesteś szczęśliwa bo siedząc przy ludziach z klasy  uśmiecham się  śmieje i żartuję. Ale nikt nie wiem  że tak na prawdę Jego wypatruję z tłumu ludzi  którzy przetaczają się setki razy przez korytarz szkolny. To Jego szukam  gdy usłyszę śmiech  głos choć minimalnie podobny do Jego. To moje oczy wodzą za osobą  która ma na sobie taką samą bluzkę  czy buty  jak On. Szukam Go. A gdy już Go zobaczę  spuszczam głowę bo tak jakoś trudno mi patrzeć  jak się śmieje z kumplami i podrywa inne. On... Osoba  która miała być zawsze i przez którą dziś zastanawiam się  czy wypisać się ze szkoły. Zniszczyłam sobie Nim życie.   dz z ch

dziewczynka_z_charakterkiem dodano: 13 września 2012

Nie wiem, jak ostatnio się czuję. Można by stwierdzić, że jesteś szczęśliwa bo siedząc przy ludziach z klasy, uśmiecham się, śmieje i żartuję. Ale nikt nie wiem, że tak na prawdę Jego wypatruję z tłumu ludzi, którzy przetaczają się setki razy przez korytarz szkolny. To Jego szukam, gdy usłyszę śmiech, głos choć minimalnie podobny do Jego. To moje oczy wodzą za osobą, która ma na sobie taką samą bluzkę, czy buty, jak On. Szukam Go. A gdy już Go zobaczę, spuszczam głowę bo tak jakoś trudno mi patrzeć, jak się śmieje z kumplami i podrywa inne. On... Osoba, która miała być zawsze i przez którą dziś zastanawiam się, czy wypisać się ze szkoły. Zniszczyłam sobie Nim życie. //dz_z_ch

kocham Ją za to   że gdy dzwoni i słyszy mój dziwny głos  to nie pyta ' przeziębiłaś się ? '   tylko krzyczy mi do słuchawki ' znowu kurwa ryczysz ? '

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

kocham Ją za to , że gdy dzwoni i słyszy mój dziwny głos, to nie pyta ' przeziębiłaś się ? ' , tylko krzyczy mi do słuchawki ' znowu kurwa ryczysz ? '

a teraz ? każe mi wybierać pomiędzy miłością a przyjaźnią. przecież to niedorzeczne.

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

a teraz ? każe mi wybierać pomiędzy miłością a przyjaźnią. przecież to niedorzeczne.

  dziecko czemu ty jesteś w szpitalu ?!   też jestem zawiedziona .. . miała być kostnica .

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

- dziecko czemu ty jesteś w szpitalu ?! - też jestem zawiedziona .. . miała być kostnica .

Kto się smuci ten jest   smutas. Kto się kłóci ten jest ?

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

Kto się smuci ten jest - smutas. Kto się kłóci ten jest ?

miałam dość ciągłych nalotów na dom i przywitań z pięścią na twarzy . nie wytrzymywałam już silnych uderzeń   siniaków i krwi. przecież wcale nie byłam gorsza   zapisałam się na boks.

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

miałam dość ciągłych nalotów na dom i przywitań z pięścią na twarzy . nie wytrzymywałam już silnych uderzeń , siniaków i krwi. przecież wcale nie byłam gorsza - zapisałam się na boks.

miliony razy mówił mi jak bardzo mnie kocha. wypowiadał te słowa głośno  cholernie głośno bym wiedziała   bym zrozumiała Jego silne uczucie. jeden raz szepnął mi na ucho ' to koniec ' . a przecież szeptem się nie kłamie   to kiedy On mówił prawdę ?

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

miliony razy mówił mi jak bardzo mnie kocha. wypowiadał te słowa głośno, cholernie głośno bym wiedziała , bym zrozumiała Jego silne uczucie. jeden raz szepnął mi na ucho ' to koniec ' . a przecież szeptem się nie kłamie - to kiedy On mówił prawdę ?

gdy wracałam nawalona z jakiejś imprezy zawsze starał się przy mnie być . przybiegał pod klub biorąc mnie do domu. kiedy widział krew na mojej twarzy potrząsał mną pytając tylko ' kto i za co ? '   sam nie był lepszy. sam poprzez bójkę załatwiał sprawy ze mną

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

gdy wracałam nawalona z jakiejś imprezy zawsze starał się przy mnie być . przybiegał pod klub biorąc mnie do domu. kiedy widział krew na mojej twarzy potrząsał mną pytając tylko ' kto i za co ? ' - sam nie był lepszy. sam poprzez bójkę załatwiał sprawy ze mną

do dziś czuję na twarzy siłę Jego pięści. do dziś na moim ciele zostało wiele siniaków i blizn. do dziś mam przed oczami Jego wkurwienie i rzucanie tym  co wpadnie mu w ręce. do dziś Go mam   w sercu  nie na ciele.

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

do dziś czuję na twarzy siłę Jego pięści. do dziś na moim ciele zostało wiele siniaków i blizn. do dziś mam przed oczami Jego wkurwienie i rzucanie tym, co wpadnie mu w ręce. do dziś Go mam - w sercu, nie na ciele.

kochanie ..   zaczęłam łapiąc go za ramię   mimo tej nocy dwa miesiące temu   mimo moich łez  mimo bólu i kłucia serca. mimo tych wielu wypowiedzianych raniących słów. mimo niektórych niezgodności. mimo kilku godzin kłótni. mimo zarwanych nocy  czy niespokojnych dni. mimo wszystko  ja Cię wciąż kocham. tęsknię i chcę żebyś wrócił  żeby było tak  jak dawniej.   spojrzałam na Niego   a on wyciągając słuchawki z uszu zapytał   coś mówiłaś młoda ?

indreamshaapy dodano: 13 września 2012

kochanie .. - zaczęłam łapiąc go za ramię - mimo tej nocy dwa miesiące temu , mimo moich łez, mimo bólu i kłucia serca. mimo tych wielu wypowiedzianych raniących słów. mimo niektórych niezgodności. mimo kilku godzin kłótni. mimo zarwanych nocy, czy niespokojnych dni. mimo wszystko, ja Cię wciąż kocham. tęsknię i chcę żebyś wrócił, żeby było tak, jak dawniej. - spojrzałam na Niego , a on wyciągając słuchawki z uszu zapytał - coś mówiłaś młoda ?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć