 |
|
Witamy w czasach kiedy trzynastoletnie uczniowie zamartwiają się brakiem szluga zamiast brakiem pracy domowej. Widzimy trzynastolatki, które dają dupy za flaszkę wódki. Przechodząc koło trzynastoletnich dzieci słyszymy same przekleństwa. Świat schodzi na psy. / bellolina
|
|
 |
|
dziś "mogę" wszystko ! chce być wolna, chce czuć się wolna, zero zobowiązań, zero zasad, chce po prostu żyć i dobrze się bawić. chce rzucić wszystko, wyszaleć się w nieskończoność, czuć, że naprawdę żyję, a nie umieram. a już jutro wrócić do szarej rzeczywistości, w której każdy dzień mnie przytłacza, a następnie czekając na weekend znowu chcę poczuć, że to będzie MÓJ DZIEŃ ! | ciaapciarapciap
|
|
 |
|
Bo przyjacielem nie nazywa się osoba, która mówi wszystko co zechciałbyś usłyszeć. Przyjacielem jest osoba, która przyjebie Ci w ryj kiedy na to zasłużysz, abyś przypadkowo sobie nie zjebał życia. / bellolina
|
|
 |
|
Zamykasz oczy. Myślisz o nim nawet teraz. O jego cudownych oczach, cwaniackim uśmiechu i czułym, ciepłym dotyku. Upijasz łyk herbaty i sama się uśmiechasz. Przypominają ci się wszystkie wasze wspólne chwile; te gorsze i te lepsze. Tygodnie milczenia i całonocne rozmowy. To, jak bardzo lubisz jego głos, mimo że o tym nie wie. Uświadamiasz sobie jak bardzo za nim tęsknisz i jak bardzo chcesz żeby był teraz obok. Żeby był zawsze. Smutniejesz, budzisz się w swoim świecie. Bez niego. Bez was. Ale motylki w brzuchu towarzyszą ci cały czas. / lavli.et
|
|
 |
|
widzisz jak uśmiecha się do innych, jak zalotnie mruga i zachęca niesmiałym uśmiechem. Nie tylko Ciebie, większość chłopaków. Wiesz też, że większość z nich się na to złapie. Ale tylko ty wiesz jak dokładnie pachną jej perfumy, jak obcjąć ją żeby było jej ciepło, jak uśmiecha się naprawdę, a jak kiedy wymaga tego sytuacja. Wiesz kiedy ma dobry humor, a kiedy zły i jak ją pocieszyć. Może mieć każdego, gdyby chciała. Ale chce tylko ciebie. / lavli.et
|
|
 |
|
chodź opowiem ci o znajomości, która trwa choć nie jest pewna swojej przyszłości.
|
|
 |
|
Od czasu do czasu na nią zerkasz. Tak słodko się uśmiecha. Idzie tuż obok ciebie. Co jakiś czas dotyka twojej dłoni. Jej jest zupełnie zmarznięta. Obejmujesz ją żeby było ciepłej. Znowu się uśmiecha. Uwielbiasz ten uśmiech. Opowiada ci kolejną meganudną historię, ale słuchasz jej z niewiarygodnym przejęciem. Co jakiś czas przygryza nerwowo usta i podkula ramiona, pewnie z zimna. Wygląda tak samo jak zawsze choć dla ciebie jest najpiękniejsza na świecie. Na samą myśl, że jest obok ciebie jest ci cieplej. Teraz to ty się uśmiechasz. Jest twoja. Tylko twoja. / lavli.et
|
|
 |
|
Przemoknięte serca miast i tylko Ty i ja, szczęśliwi tym dniem... bo choć zapomniał o nas świat, mokrzy od stóp do głów nie tracimy nadziei .
|
|
 |
|
kląć, jeszcze głośniej i jeszcze częściej albo odejść, nie mówiąc nic więcej.
|
|
 |
|
ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro.
|
|
|
|