 |
|
nigdy nie czułam się bardziej samotna, zagubiona i nic nie znacząca... nigdy nie czułam się bardziej wypruta i wyniszczona... nigdy nie czułam się bardziej zepsuta i poniżona... nigdy nie czułam się bardziej zraniona i oszukana... nigdy nie ufałam mniej ludziom... niż teraz.
|
|
 |
|
już mi prawie na niczym nie zależy. obojętnieje. chciałam, abyś Ty mi się stał obojętny, a nie wszystko dookoła.
|
|
 |
|
i jestem pewna, że większość ludzi, włączając w to grono właśnie Ciebie, myśli, że sobie radzę, że wszystko jest okej, i nie widząc tych codziennych łez w moich oczach, zazdrości szczęścia, jebanego uśmiechu, który przecież tak naprawdę jest kolejną ściemą zaistniałą w mym życiu. | endoftime.
|
|
 |
|
zajebisty widok, endoftime poprzebierana w jakieś prześcieradła, białą kieckę po kostki, ze skrzydłami na plecach będąc niby aniołkiem, kozaczy sobie przez pół miasta! kreeeeeejz..
|
|
 |
|
wyciągnij to ze mnie... to uczucie do Ciebie, które tak strasznie mnie męczy, niszczy, którego tak strasznie nienawidze, a którego pozbyć się nie potrafię.
|
|
 |
|
a najbardziej bolą rany zadane przezz przyjaciół.
|
|
 |
|
To już dwa lata odkąd zamyka się w swoim pokoju tuż po powrocie do domu.Dwa lata odkąd samotnie spędza wieczory i noce.To dwa lata odkąd nie potrafi spojrzeć na innego mężczyznę tak jak na Niego.Nie potrafi żyć tak jak przedtem.Rano przykleja uśmiech,a wieczorem go zdejmuję.Nikt nie zna jej na tyle,by wiedzieć co dzieje sie w jej sercu,w jej życiu.Nie mówi o sobie,bo niby dlaczego miałaby zadręczać innych swoimi problemami.Ale dziś coś się zmieniło.Widziała go jak samotnie spaceruję po starówce,jak nieśmiało wodzi po niej wzrokiem i jak błagalnie prosi ją o jakiś znak.A może to tylko przewidzenia?Moze to wszystko jej sie tylko zdaje..?A co jeśli to prawda?Co jeśli będąc z inną myślał o niej?Jak za nią tęsknił i jak bardzo pragnął z nią wspólnych chwil?Co jeśli to ją kochał będąc w związku z inną?-NIC!-krzyknęła głośno zdajac sobie sprawę,że jeśli odszedł od innej dla niej,to równie dobrze odejdzie od niej do innej..Mimo,że chyba kocha boi się znów zaryzykować..|| pozorna
|
|
 |
|
z każdym łykiem Danielsa , z każdym przydeptanym petem , z każdym kieliszkiem uniesionym ku górze , z każdą równie oddzieloną kreską , z każdą zwiniętą setką , z każdym pociągnięciem nosa , wiem że Go tracę . / slaglove
|
|
 |
|
uczucie do Ciebie, miłość do Ciebie, nienawiść do Ciebie, wkurwienie na Ciebie, kochanie Ciebie, złość na Ciebie, uśmiech do Ciebie, kiedy bedzie obojętność względem Ciebie?
|
|
 |
|
mam wrażenie, że wokół Ciebie trzeba skakać, Ciebie trzeba sobie owijać w okół palca, Ty nie potrafisz o mnie walczyć, nigdy nie potrafiłeś. A może wcale nie chcesz?
|
|
 |
|
malo miejsca zostawiles w swoim sercu dla mojej osoby, wiesz? to troche niekulturalne, zważywszy że Ty w moim sercu rozgościłeś się na dobre. x)
|
|
 |
|
mysl o Tobie byla kiedys taka słodka i kochana. później bolesna, czasem nawet na samą myśl o Tobie w oczach stawały mi łzy. czekam na dzień, kiedy stanie mi się obojętna, gdy być może ktoś inny zajmie twoje miejsce. dziś myśl o Tobie budzi nieokreślony lęk, boje się o ciebie, boję się każdego kolejnego dnia, czym tym razem możesz mnie zaskoczyć.
|
|
|
|