 |
|
w powietrzu woń pierwszej, a zarazem niespełnionej miłości. niebo płacze, zalewając ulicę litrami żalu. wiatr niesie echo pełnych goryczy słów. drzewa szumią w rytmie przyspieszonych oddechów. ptaki wyśpiewują żałosne pieśni o miłości. chmury przysłaniają słoneczne szczęście. od budynków odbija się ostatnie 'kocham' . / nieswiadomosc
|
|
 |
|
nie usłyszysz z moich ust, tego czego się spodziewasz. chciałbyś kłamstw, przejaskrawionych mijań się z prawdą. ale ja nie będę zaprzeczała, zwłaszcza patrząc Ci w oczy. zwyczajnie nie umiem, dołóżmy do tego to - że nie chcę. to wszystko zalega mi na sercu niczym wielki głaz, przytłaczając każdego dnia bardziej. więc spodziewaj się że oszukam. że z moich ust padnie: 'nie kocham'. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
byłam kilometr od domu, kiedy zaczęło kropić. wraz z narastaniem deszczu przyspieszałam kroku. po chwili nastała prawdziwa ulewa. przebiegłam większą część dystansu. zdyszana zwolniłam kroku. byłam cała mokra, w trampkach płynęły rzeki. poprawiałam kaptur, kiedy jakiś samochód zwolnił, a następnie zatrzymał się kilka kroków przede mną. szłam dalej, kiedy szyba uchyliła się i ujrzałam znajomą czapkę z daszkiem. On. przekrzykując ulewę powiedział swoim typowym tonem: - Podwieźć cię, kotek ? Taka ślicznotka i moknie. - spojrzałam na Niego oczami pełnymi nienawiści. mimo zapadającego zmroku, dostrzegłam że jest sam. bez nowego blond-skarba u boku. doprawdy zadziwiające. przerwałam ciszę krótkim : - Pierdol się, szmaciarzu. - i pobiegłam, słysząc w oddali jakieś przekleństwo z tych dobrze znanych mi ust. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
czemu boję się ciebie stracić skoro nawet nie jesteś mój ?! \ ms.inlove
|
|
 |
|
może nie tyle że cie nienawidzę, tylko chodzi o to że jestem zawiedziona tym że zmieniłeś się w kogoś w kogo mówiłeś że nigdy nie będziesz. tyle. \ ms.inlove
|
|
 |
|
skarbie i pomyśleć że to już pięć miesięcy ! < 3 [*] \ ms.inlove
|
|
 |
|
nie lubię pokazywać tego że coś jest nie tak. a to jeszcze w takich momentach jak ten. siedząc z rodzicami w pokoju oglądając jakieś seriale udaje że cokolwiek mnie śmieszy. wiem że mama widzi że coś jest nie tak i myśli wręcz jest przekonana że chodzi o to że będę sama w Polsce - bez jej opieki - zaledwie dziewięć dni. 'nie mamuś nie chodzi o to.' dodaje wraz z jakimś powodem wyssanym z palca. \ ms.inlove
|
|
 |
|
był na gadu, czekała aż napisze. jest dźwięk wiadomości - 'jest napisał!' - nie jednak to nie on, to tylko długo nie oczekiwana odpowiedź od koleżanki. w końcu odważyła się i napisała 'siema' z niedowierzaniem patrzyła na monitor komputera po tym jak napisał 'cześć?:D' dodając 'kto ty?'. przecież rozmawiali przed jego wyjazdem nad morze, teraz był w mieście a ona za 2 dni ma lecieć do Polski. co powinna pomyśleć? taki specjalny unik czy tylko taki marny żart? \ ms.inlove
|
|
 |
|
jeden facet, a burzy równowagę Twojego świata. niszczy ten stały schemat, który tak długo budowałaś. i wszystko przez co ? przez to, że mimo doświadczenia, znowu dałaś się nabrać. na uśmiechy, na spojrzenia, na słodkie słówka. a to jak zawsze nie potrwało długo. tylko złapałaś przynętę i oddałaś mu siebie - on znalazł sobie inną, znudzony rutyną. chciał tylko zdobyć. tylko mieć. zabrakło mu odwagi na 'bycie'. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
i to "radzę sobie" w pełni przesiąknięte kłamstwem. / nieswiadomosc
|
|
|
|