 |
|
cześć ! nienawidzę cię, mimo wolnie tesknię za tobą ! \ ms.inlove
|
|
 |
|
dziś przed blokiem pilnowałam moja małą siostrę cioteczną, rysowałam wraz z nią coś tam na chodniku kredą. skończyło się an tym że rysowałam serca zieloną kredą. na to ten mały bąbel 'maś cierwoną, będą ładniejse' wtulając się we mnie. \ ms.inlove
|
|
 |
|
idąc korytarzem pełnym pierwszoklasistów, wyglądających na podstawówkę, zmierzam ku naszemu parapetowi. siadam opierając nogi o kaloryfer, włączam piosenkę. obrzucam mrożącym spojrzeniem kilka szmat. na próżno szukam w tłumie Twojej żółtej bluzy. dwa miesiące temu jej widok był dla mnie codziennością. cudowną codziennością, która teraz straciła swój najważniejszy element. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
przyjaciółka taka prawdziwa? że kim jest tak, więc to ona jedyna z całej gromady ludzi wie co tak naprawdę teraz przechodzisz mimo wszystko że oszukujesz wszystkich innych dookoła. \ ms.inlove
|
|
 |
|
czemu te najważniejsze słowa są tak trudne w wypowiedzeniu. \ ms.inlove
|
|
 |
|
kocham cię, zawsze cię kochałam i zawsze będę. \ ms.inlove
|
|
 |
|
nie potrzebuje żadnego alkoholu żeby mi tak zwanie odwalało. wystarczy być w dobrym towarzystwie i mieć podobnie zryte banie. tak mnie to wystarczy. \ ms.inlove
|
|
 |
|
upragniona sobota już jutro. od przyjazdu w końcu mam okazję się porządnie wyspać. gwarantowane leżenie w łóżku do południa. \ ms.inlove
|
|
 |
|
' miłość od pierwszego włożenia, znaczy spojrzenia.' \ ms.inlove
|
|
 |
|
naciągając kaptur na głowę, mierzyłam wzrokiem ulicę. przyjaciółka siedząca obok popijała gorącą czekoladę, a moje myśli znów powędrowały ku Jego osobie. przed nami przejechał autobus. wpatrywałam się w twarze ludzi za jego szybami. wtedy dostrzegłam pośród nich Jego twarz. zapewne mnie nie zauważył, ale moje serce od razu zmieniło rytm. gwałtownie szturchnęłam przyjaciółkę, która omal nie oblała się napojem. - Widziałaś ?! Kamil ! - krzyknęłam. - Co ? Jaki Kamil ? - zapytała, patrząc na mnie jak na wariatkę. - Mój Kamil... - szepnęłam. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
co noc czytam przed zaśnięciem. ale teraz książka leży obok mnie grzbietem do góry. nie mam na nią czasu. czekam na wiadomość od miłości mojego życia. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
burza wspomnień rozpętała się na dobre. / nieswiadomosc
|
|
|
|