 |
|
Problem tkwi w tym, że w każdym innym próbuję szukać Ciebie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Może to życie to nie dla mnie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
w mojej historii nie odgrywasz już żadnej roli, mimo, że byłeś jej głównym bohaterem, wypieprzyłam cię ze scenariusza. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
Reaguje całkiem inaczej na Jego widok. Nie gubię już oddechu, nie drżą mi ręce, nie mam iskierek w oczach, nie mam setek myśli, przez głowę przewija się jedna i ta sama świadomość - świadomość błędu, który popełniłam pozwalając mu na to, by był blisko.. bliżej od innych. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Żałuje.. cholernie, jak niczego innego. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
JESTEŚ JEDNĄ Z TYCH OSÓB, O KTÓRYCH NIE ZAPOMINA SIĘ POMIMO WYRZĄDZONYCH KRZYWD !
|
|
 |
|
Kolejna kłótnia, kolejny raz padło zbyt dużo niepotrzebnych słów, pytań, odpowiedzi. Stali kilka metrów od siebie. Oboje patrzyli obojętnym wzrokiem w jeden punkt, nie próbując niczego ratować. Nie potrafili wypowiedzieć ani jednego słowa, mimo że wewnątrz nich głośno krzyczał jeden i ten sam głos. To małe, niewinne serce, które ze wszystkich sił próbowało zabić w nich cholerną dumę. Biło coraz szybciej, z coraz większą siłą. Sprawiło, że ich oczy znów się spotkały. Ogromna siła uczucia przełamała barierę, którą była odległość kilku kroków, setek oddechów, tysiąca skrytych słów. Połączyli swoje dłonie, uspokajając przerażone serca. Ponownie bezgranicznie sobie zaufali, choć ich przyszłość nie była pewna. | nieracjonalnie /stare/
|
|
 |
|
Nie chcę zaakceptować faktu, że teraz jest jakaś inna.. że to właśnie ona zobaczyła w Tobie to, co jakiś czas temu widziałam tylko ja, że jest blisko Ciebie.. patrzy na Ciebie, czuje Twój zapach, ociera ramieniem o Twoje przechodząc obok. Teraz ona jest, do cholery.. kolejna. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
kiedy serce bije samo dla siebie, nie dla Kogoś - wtedy jesteś wolna. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
wiatr muska moje ciało imitując Jego oddech - tyle wystarczy bym znów utonęła w myślach. wtulam twarz w ciepły szal, jakbym znów wtulała ją w Jego pachnącą szyję. tego chłodnego jesiennego dnia, pewnie objął by mnie ramieniem, gdyby zobaczył, że drżę z zimna. ale Go tu nie ma. nie będzie. okrążam ławkę, siadając z lewej strony, jak kiedyś. patrzę w puste miejsce, gdzie powinien siedzieć. szum liści przypomina Jego głos, miesza mi w głowie. wciągam powietrze, momentalnie czując ból w płucach. wstaję. rzucam na wiatr ostatnie 'tęsknię' i odchodzę do domu, by już nigdy w to miejsce nie powracać. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
pisał do mnie że jest na melanżu i szkoda że mnie nie ma. palił zielone, mieszał każdy rodzaj alkoholu. mistrz po prostu. pisał bez sensowne esemesy odpisując co równe pół godziny. po czym o trzeciej nad ranem pisząc 'nie udawaj że śpisz tylko wbijaj, żałuj że cie tu nie ma.!' \ ms.inlove
|
|
 |
|
jakie polecacie, takie smutno/dołujące piosenki ? : )
|
|
|
|