 |
|
Czasem się zastanawiam, co bym zrobiła gdybym dostała drugą szansę na nowe życie? Czy popełniłabym błędy, których dziś żałuje ale które mimo wszystko wywołały uśmiech na mojej twarzy? A pytaniem nad którym zawsze się najdłużej zastanawiam jest, czy miałabym okazje Cię poznać i jak wyglądałoby moje życie bez Ciebie. Przeszlibyśmy obok siebie na ulicy, uśmiechając się niewinnie i nie mając pojęcia o tym, że kiedyś byliśmy wielką miłością?
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam się do niego przyzwyczajać. Nie chciałam go pokochać ani tego żeby krążył mi po głowie cały dzień. Nie miałam ochoty czekać co wieczór z telefonem w ręce na wiadomość od niego, starałam się nie cieszyć jak głupia gdy nazywał mnie 'najważniejszą'. Naprawdę nie chciałam się w nim zakochać.
|
|
 |
|
Boli mnie to, że możesz być nieszczęśliwy, bo przecież moje serce chce dla Ciebie jak najlepiej. / napisana
|
|
 |
|
pozwól mi zapomnieć o teraźniejszości.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię oszukiwać, nie chcę samej siebie okłamywać, ale nie mogę i nie potrafię na obecną chwilę inaczej. Nie proszę Cię o nic, bo wiem, że to i tak dobrze się nie skończy. Może sam się czegoś domyślisz, może wpadniesz na ten pomysł, że za tym uśmiechem, czy śmiechem kryje się pewien smutek, tajemnica, o której nie chcę mówić, do której się nie chcę przyznać, bo wiem, że przez to mogę stracić na zawsze przyjaciela. Czas też nie gra razem ze mną i na pewno zwlekanie czy odkładanie rozmowy z Tobą nic mi nie ułatwia. Lecz nie mogę inaczej postąpić, nie mogę się przyznać do najgorszego błędu, który właśnie popełniłam. Jak mam to do cholery zrobić?! Jak mam powiedzieć Ci coś czego najbardziej ze wszystkiego się wstydzę i żałuję?
|
|
 |
|
Nie cieszę się tym co jest, bo jak można się cieszyć z własnego nieszczęścia, czy głupoty? Ile można okłamywać nie tylko siebie, ale też i innych nie mówiąc im prawdy? Pomimo, że jeszcze jest jakiś procent nadziei, że coś się uda, że jedna rozmowa zmieni wszystko, to jedno jest pewne.. To może być wyłącznie nikła nadzieja, które nie zmieni nic, a jeżeli już zmieni to gorsze. Całe życie zostanie przewrócone do góry nogami, nastąpi szybko obrót o ponad sto osiemdziesiąt stopni i trzeba będzie startować od nowa, ale czy na pewno tego właśnie chcę? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Za dużo już tego się zebrało, aby wiedzieć, w którym kierunku uderzyć, i jak zacząć działać. Za bardzo się boję, że zapłacę zbyt wysoką cenę za własny błąd.
|
|
 |
|
Nie wiadomo czemu i z jakich przyczyn życie nie układa się po naszej myśli...
|
|
 |
|
Nie da się przestać kochać. Uczucie z czasem może się osłabić ale nigdy nie przestaniemy kogoś kochać. Nie zapomnimy tak po prostu o wszystkich sytuacjach, gestach i słowach. Nie wymażemy z pamięci jego imienia, nadal będziemy pamiętać o jego kolorze włosów i oczu. Nawet za 10 lat siedząc w autobusie, czy będąc na spacerze z rodziną będziemy nadal mieć tą osobę w sercu. Jeśli kochaliśmy prawdziwie, to nigdy nie przestaniemy.
|
|
 |
|
Proszę, odejdź. Przestań mnie niszczyć psychicznie. Wspomnienia, które pozostawiłeś po sobie są niczym trucizna, którą wstrzykuję sobie w główną aortę. Zabijam siebie sama myśląc o tym co kiedyś między nami było. Każda chwila, wizja, czy nawet najgłupsza rozmowa z Tobą, jaką wciąż mam przed oczami jest niczym nagła śmierć. Ciebie to nie boli, ponieważ Ty nie czujesz nic. Nie możesz czuć, gdyż nie wiązałeś ze mną żadnej przyszłości. Starałeś się jedynie zabawić moim kosztem, wiedziałeś, że naiwna dziewczyna uwierzy we wszystko. Dobrze Ci szedł Twój plan, który tak perfekcyjnie wykonałeś. Udawałeś kogoś kim naprawdę nie byłeś. Podszywałeś się pod człowieka, którego nigdy nie znałeś. Manipulowałeś moimi uczuciami, sprawiając przy tym sobie, jak najwięcej radości. Chciałeś mnie zniszczyć… I o dziwo dopiąłeś celu, ale tylko na chwilę.
|
|
aoa dodał komentarz: do wpisu |
19 kwietnia 2013 |
 |
|
Czasem rozmawiam z Tobą, w myślach. / napisana
|
|
 |
|
Wiesz, zaczynam sobie powtarzać, że kiedyś naprawdę będę silniejsza. Ale teraz pozwól, że jeszcze trochę potęsknię. / napisana
|
|
|
|