 |
|
nie odchodź. nie teraz. proszę.
|
|
 |
|
za mało czasu minęło, bym umiała bez emocji powiedzieć ci jak jest.
|
|
 |
|
a gdyby zaczął padać deszcz, przyciągnąłbyś mnie do siebie i zaczął całować, bo wiedział byś że to właśnie lubię.
|
|
 |
|
gdybym to ja była bardziej zdenerwowana niż Ty, podszedłbyś do mnie i przepraszał, tyle że ja bym udawała że mnie to nie rusza a w głębi duszy, odpowiadałabym Ci tym samym, w końcu uległa bym i się na Ciebie rzuciła z płaczem.
|
|
 |
|
milczał byś wtedy kiedy bym płakała, wysłuchiwał wszystkiego co mnie gryzie i jedyne co byś robił to przytulał i obejmował mnie, a na koniec pocałował i położył na swoich kolanach bym mogła przy tobie zasnąć.
|
|
 |
|
te śmieszne miny gdy coś ci nie smakuje, twoje usta wykrzywiają się w każdą możliwą stronę, wyglądasz wtedy tak słodko, że mam ochotę się śmiać i w tym samym czasie podbiec do ciebie i cię pocałować.
|
|
 |
|
na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stają żadne drogowskazy.
|
|
 |
|
bez pierdolenia bzdur, to co myślę mówię wprost.
|
|
 |
|
bądź nieprzytomnie szczęśliwa, przynajmniej udawaj.
|
|
 |
|
desperacko Cię potrzebuję.
|
|
|
|