 |
|
Leżeliśmy na jego łóżku. Patrzył głęboko w moje oczy, uśmiechnął się i szepnął "Jesteś jeszcze śliczniejsza niż wtedy kiedy widziałem Cię po raz ostatni". Nie mogłam pohamować swojej radości, przecież tyle czasu na niego czekałam, tak bardzo tęskniłam, a teraz miałam go i to tak blisko, że mogłam dotknąć jego ciała i poczuć jego ciepło. "Czy przez cały ten czas zatęskniłeś za mną chociaż troszkę?" Nie odrywałam od niego oczu, musiałam nadrobić stracone miesiące, które wypełniały tylko łzy. "Tęskniłem każdego dnia, ale bałem się do tego przyznać. Tak późno zrozumiałem, że jesteś najważniejsza." Byłam jeszcze szczęśliwsza niż rok temu. To najlepsza chwila jaka mogła mnie spotkać. On, ja i nasza miłość. Mogłam go przytulić, pocałować i powiedzieć jak ważny jest w moim życiu. Wszystko było tak cudowne, ale trwało zbyt krótko. Nagle znalazłam się w swoim łóżku i to sama. To był sen, tylko sen. Długo jeszcze próbowałam zasnąć aby powrócić tam i zobaczyć go choć jeszcze na chwilę. /napisana
|
|
 |
|
Nie wiesz kurwa jak wiele namieszałeś w moim życiu swoim popierdolonym zachowaniem.
|
|
 |
|
[2] Nazywam się Katarzyna, mam 9 lat i mimo wszystko nie mam żalu ani do Boga ani do świata. Wiem, że nie ma w życiu łatwo i wiem, że nie raz upadnę ale dam rade, bo wierzę w siebie. Mimo tego, że mam dopiero 9 lat to zaczynam dużo rozumieć.[jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[1] Odliczanie godzin, aż po mnie przyjadą i bum. Wchodzi wychowawczyni.
"Kasiu przykro mi ale nie tym razem."
Kolejne rozczarowanie. Ciekawe ile razy mi to jeszcze zrobią.Najpierw robią nadzieję, a później rezygnują,chyba do końca tutaj zostanę. Dom dziecka jest moim domem. Zawsze jak rezygnują aby mnie zabrać przypominam sobie rodziców. Mama, mamusia miała piękne jasne włosy o chyba zielone oczy, szczupła, piękna. Była taka dobra, każdemu pomagała no i kochająca, sąsiedzi ją lubili. Tatuś bardzo nas kochał miał brązowe oczy i kręcone włosy chyba czarne. Niewiele pamięta.. Pamięć o rodzicach z czasem znika, pewne obrazy w pamięci mam jak przez mgłę. Zostały mi tylko zdjęci. Rodzice zmarli w wypadku samochodowym, niestety nikt z "rodziny" mnie nie chciał zabrać więc wylądowałam tutaj. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Nie trać czasu na to, by zatrzymać kogoś, kogo nie obchodzi to, że Cię straci..
|
|
 |
|
jeśli nie zadzwonisz do mnie przez cały dzień, zrozumiem. Jeśli nie będziesz do mnie pisać przez parę dni, zrozumiem. jeśli nagle przestanie mi zależeć, mam nadzieję, że zrozumiesz.
|
|
 |
|
może nie był idealny , ale był kimś kogo kochałam .
|
|
 |
|
[6] Pół roku poźniej....Nigdy nie pomyślałabym, że wszystko obróci się o 180 stopni. Mam męża, dziecko znów. Wszystko się wyjaśniło moja kochana siostrzyczka wymyśliła historie na mój temat i temu mnie mąż porzucił, ale wyrzucił ją jak wszystko wyszło na jaw. Jestem znów szczęśliwa, nie wracamy do tego co się stało kiedyś. Żyjemy tym co jest teraz. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[5] Angela nie chciała przebywać ze mną w jednym pokoju, więc wyszła do kuchni. Wróciło wszystko te wspomnienia, no i co mnie zdziwiło nasze zdjęcia nadal zostały w tym samym miejscu.
-Czemu ich nie wyrzuciłeś?
-A czemu miałbym wyrzucać, Kamil musi wiedzieć jak wygląda jego matka, a ja mam jakiś sentyment to tego.
-Rozumiem. Tyle lat minęło.
-Tak, nigdy nie myślałem o tej chwili kiedy, kiedy...
-Kiedy mnie wypuszczą z więzienia? Ja też nie. Nigdy też nie pomyślałam, że stracę wszystko.
-To wszystko twoja wina.
-Moja?
-No tak.
-Bo chciałam pomóc mojej siostrze?
-Nie przecież...
-Karolino syn twój przyszedł.
Kurcze co on chciał mi powiedzieć? Musiała akurat w tym momencie przyjść? Syn się ucieszył na mój widok. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[4] -Co ty tu robisz?
-Zdziwiona jesteś? Przyszłam zobaczyć mojego syna, którego nie widziałam 5lat.
-Nie ma go poszedł z kolegami pograć.
-A jeszcze mój mąż jest?
-Twój?
-Tak rozwodu nie miałam
-Nie ma.
-Nie kłam jest.
-Jest ale nie będzie z tobą rozmawiał.
-Kochanie kto to?
-Nikt.-Nie jestem nikim. Twoja kochana żona pamiętasz mnie jeszcze?!
-Karolina co tu tu robisz?
-Przyszłam do mojego syna.
-Nie ma go poszedł z kolegami. Powinien za jakąś godzine przyjść.
-To może poczekam, jeśli mi wolno przebywać w swoim domu.
-Oczywiście.
-Ale...
-To jest jeszcze mój dom nie zapominaj Angelo. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[3] Mama zawsze wolała ją, była młodsza i nie sprawiała kłopotów, właśnie widać. To wszystko powoli mnie niszczy od środka. Prawie dochodzę do swojego domu, wróć do ich domu. Przez nią nie mam nic. Na samą myśl o tym, że są ze sobą, że śpią w moim łóżku jest mi nie dobrze. Udaje kochającą matke dla Kamila, zawsze była kiedy potrzebował matki. Wszystko to wymyśliła, bo byłam jej zagrożeniem. Nie mam nic.. A może się wycofam i nie będę im przeszkadzać, powiem "Cześć kochanie pamiętasz mnie? A ty mój syneczku pamiętasz swoją mame?" To jest żałosne ale nie mogę się wycofać za dużo już straciła. Dobra wdech, wydech, wdech, wydech i dzwonię. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
[2] A ja byłam ta spokojna i uporządkowana, do czasu. Kiedyś chciałam jej pomóc, bo mnie prosiła o pomoc, mówiła, że jakiś chłopak jej grozi i czy może zostać u mnie na pare dni, oczywiście się zgodziłam, bo jest moją siostrą. Nie wiedziałam, że to oznacza kłopoty. Jakiś chłopak przyszedł do mojego mieszkania grożąc mi, no i co ja miałam zrobić? Pozwolić aby mnie zabił? Broniłam się no ale moja siostra była tak zastraszana przez niego, że zeznawała na moją niekorzyść. A teraz mieszka z moim dzieckiem i mężem. Boże jak mogła mi to zrobić? Nienawidzę ją za to ale przecież nie pokażę tego, bo mnie zniszczy.. [jestemjakajestemxd]
|
|
|
|