głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nenaa

Śniłeś mi się dzisiaj. Co robiłeś? Nic specjalnego  po prostu ciągle na mnie zerkałeś  a ja czułam się tak cholernie szczęśliwa.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 24 kwietnia 2012

Śniłeś mi się dzisiaj. Co robiłeś? Nic specjalnego, po prostu ciągle na mnie zerkałeś, a ja czułam się tak cholernie szczęśliwa. / sercowyprokurator

Miłość  fascynacja  przyjaźń  zauroczenie   gubię się w swoich uczuciach i mam wrażenie  że moje serce mówi do mnie tajnym szyfrem.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 24 kwietnia 2012

Miłość, fascynacja, przyjaźń, zauroczenie - gubię się w swoich uczuciach i mam wrażenie, że moje serce mówi do mnie tajnym szyfrem. / sercowyprokurator

teraz nie myśle  teraz tylko pale  dym zapijam czystą  ukajam wrzeszczące serce. teraz mnie nie ma. teraz tylko spieprzam sobie życie  cześć   slaglove

nenaa dodano: 23 kwietnia 2012

teraz nie myśle, teraz tylko pale, dym zapijam czystą, ukajam wrzeszczące serce. teraz mnie nie ma. teraz tylko spieprzam sobie życie, cześć / slaglove

Zawsze wracając do domu liczę na to  że ujrzę go czekającego pod moją klatką. Że podejdzie do mnie i szczelnie zamknie mnie w swoich ramionach. Tak  zawsze na chwilę wstrzymuje oddech  gdy wychodzę zza bloku i za każdym razem czuję jak łamie mi się serce  gdy nie widzę go tam nie widzę.  sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 23 kwietnia 2012

Zawsze wracając do domu liczę na to, że ujrzę go czekającego pod moją klatką. Że podejdzie do mnie i szczelnie zamknie mnie w swoich ramionach. Tak, zawsze na chwilę wstrzymuje oddech, gdy wychodzę zza bloku i za każdym razem czuję jak łamie mi się serce, gdy nie widzę go tam nie widzę. /sercowyprokurator

Hej dziewczyny! Wczoraj nie miałam cały dzień prądu  mój tata zapomniał zapłacić rachunek   więc poszłam do łózka o 21  !  i miałam dużo czasu na rozmyślania. Wiecie do jakiego doszłam wniosku? Że to wszystko jest bezsensowne! Te nasze miłości  zauroczenia. My wzdychamy do chłopaków  jesteśmy gotowe oddać im  serce  nerkę wszystko  a oni mają nas w dupie  albo nawet nie wiedzą  ile dla nas znaczą. Nie zniżajmy się do tego poziomu  zachowajmy własny honor i cieszmy się życiem  a nie wylewajmy łzy za tych frajerów. A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ja to wszystko wiem  a i tak jutro będę szukać jego sylwetki na szkolnym korytarzu i płakać z bezsilności w nocy.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 23 kwietnia 2012

Hej dziewczyny! Wczoraj nie miałam cały dzień prądu (mój tata zapomniał zapłacić rachunek), więc poszłam do łózka o 21 (!) i miałam dużo czasu na rozmyślania. Wiecie do jakiego doszłam wniosku? Że to wszystko jest bezsensowne! Te nasze miłości, zauroczenia. My wzdychamy do chłopaków, jesteśmy gotowe oddać im serce, nerkę wszystko, a oni mają nas w dupie, albo nawet nie wiedzą, ile dla nas znaczą. Nie zniżajmy się do tego poziomu, zachowajmy własny honor i cieszmy się życiem, a nie wylewajmy łzy za tych frajerów. A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ja to wszystko wiem, a i tak jutro będę szukać jego sylwetki na szkolnym korytarzu i płakać z bezsilności w nocy. / sercowyprokurator

Ostatnio wracając wieczorem do domu stwierdziłam  że pójdę okrężną drogą koło jego domu. Może akurat go spotkam? Już prawie ruszyłam  gdy stwierdziłam  że nie będę się tak poniżać  nie będę żebrać o jego miłość. Duma nie pozwoliła mi tego zrobić.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 23 kwietnia 2012

Ostatnio wracając wieczorem do domu stwierdziłam, że pójdę okrężną drogą koło jego domu. Może akurat go spotkam? Już prawie ruszyłam, gdy stwierdziłam, że nie będę się tak poniżać, nie będę żebrać o jego miłość. Duma nie pozwoliła mi tego zrobić. / sercowyprokurator

Jest typem chłopaka  który mógłby mieć każdą. Przystojny  dobrze się ubiera. Mnóstwo dziewczyn z mojej szkoły straciło już dla niego głowę mówiąc jaki to on śliczny i wspaniały. Mimo to on ciągle jest sam. Zawsze mi się podobał  ale od jakiegoś czasu  to zauroczenie przerodziło się w coś poważniejszego. Jest on myślą nr 1 w mojej głowie  gdy nadchodzi weekend martwię się  że nie będę go widzieć przez 2 dni. Wiem  że to żałosne  bo niby dlaczego taki chłopak jak on miałby pokochać taką dziewczynę  jak ja.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 23 kwietnia 2012

Jest typem chłopaka, który mógłby mieć każdą. Przystojny, dobrze się ubiera. Mnóstwo dziewczyn z mojej szkoły straciło już dla niego głowę mówiąc jaki to on śliczny i wspaniały. Mimo to on ciągle jest sam. Zawsze mi się podobał, ale od jakiegoś czasu, to zauroczenie przerodziło się w coś poważniejszego. Jest on myślą nr 1 w mojej głowie, gdy nadchodzi weekend martwię się, że nie będę go widzieć przez 2 dni. Wiem, że to żałosne, bo niby dlaczego taki chłopak jak on miałby pokochać taką dziewczynę, jak ja. / sercowyprokurator

jak siemasz kurewko?

mrs_porazka dodano: 20 kwietnia 2012

jak siemasz kurewko?
Autor cytatu: tracetlen

Mój nauczyciel powiedział  że serce to mięsień  który do istnienia potrzebuje krwi. Ja osobiście uważam  że serce to dusza  która do istnienia potrzebuje miłości.   sercowyprokurator

sercowyprokurator dodano: 18 kwietnia 2012

Mój nauczyciel powiedział, że serce to mięsień, który do istnienia potrzebuje krwi. Ja osobiście uważam, że serce to dusza, która do istnienia potrzebuje miłości. / sercowyprokurator

Głowa pęka ci od natłoku myśli. Idziesz na spacer  by chodź trochę ochłonąć. Z pod przymkniętych powiek spływają łzy. Próbujesz je zahamować  lecz starania idą na marne. Wewnątrz drżysz jak mała  przestraszona dziewczynka. Nie wiesz co robić dalej. Nie chcesz zaczynać wszystkiego od początku. Jak wyjęta z wody ryba  łapczywie łapiesz powietrze. Klatka piersiowa unosi się i opada jak po długim biegu. Serce chce wyskoczyć gardłem. Stwierdzasz  że jak wszystko się wali to raz  a porządnie. Otwierasz oczy. Przytrzymujesz się na chwilę i wiesz  że musisz walczyć. Nie możesz pozwolić uciec temu  na czym tak bardzo ci zależy. Zacięta walka jest jedyną opcją. Lecz z każdej walki zawsze ktoś wychodzi ranny.

yousee dodano: 18 kwietnia 2012

Głowa pęka ci od natłoku myśli. Idziesz na spacer, by chodź trochę ochłonąć. Z pod przymkniętych powiek spływają łzy. Próbujesz je zahamować, lecz starania idą na marne. Wewnątrz drżysz jak mała, przestraszona dziewczynka. Nie wiesz co robić dalej. Nie chcesz zaczynać wszystkiego od początku. Jak wyjęta z wody ryba, łapczywie łapiesz powietrze. Klatka piersiowa unosi się i opada jak po długim biegu. Serce chce wyskoczyć gardłem. Stwierdzasz, że jak wszystko się wali to raz, a porządnie. Otwierasz oczy. Przytrzymujesz się na chwilę i wiesz, że musisz walczyć. Nie możesz pozwolić uciec temu, na czym tak bardzo ci zależy. Zacięta walka jest jedyną opcją. Lecz z każdej walki zawsze ktoś wychodzi ranny.

Liceum to czas  w którym robisz wszystko to czego się zarzekałaś   że nie będziesz.

yousee dodano: 17 kwietnia 2012

Liceum to czas, w którym robisz wszystko to czego się zarzekałaś , że nie będziesz.

Izzy  na cześć gitarzysty gunsów. Wzięłam go na kolana i głupio zapytałam:                chcesz? pokazując na papierosa  a nie  ty nie palisz.  Rzuciłeś dla niego  co?  Nie znałam go zbyt dobrze. Poznaliśmy się 9 dni temu. W metrze. Czytał „Samotność w sieci”. Właściwie kończył. Widziałam łzy w jego oczach  nie mogłam się oprzeć i podałam mu dłoń.               Mam na imię Ola  W dłoni znajdowała się kartka. Kiedy ją przyjął uśmiechnęłam się i odeszłam. Tego samego dnia  o godzinie 18.47 zadzwonił dzwonek do drzwi. Uśmiechnęłam się i mu otworzyłam. Mało rozmawialiśmy. My jedynie czytaliśmy sobie w myślach. 2

yousee dodano: 17 kwietnia 2012

Izzy, na cześć gitarzysty gunsów. Wzięłam go na kolana i głupio zapytałam: - chcesz?-pokazując na papierosa- a nie, ty nie palisz. Rzuciłeś dla niego, co? Nie znałam go zbyt dobrze. Poznaliśmy się 9 dni temu. W metrze. Czytał „Samotność w sieci”. Właściwie kończył. Widziałam łzy w jego oczach, nie mogłam się oprzeć i podałam mu dłoń. -Mam na imię Ola- W dłoni znajdowała się kartka. Kiedy ją przyjął uśmiechnęłam się i odeszłam. Tego samego dnia, o godzinie 18.47 zadzwonił dzwonek do drzwi. Uśmiechnęłam się i mu otworzyłam. Mało rozmawialiśmy. My jedynie czytaliśmy sobie w myślach.(2)|

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć