 |
|
Słońce wpadało do mieszkania, przez słabo naciągnięte rolety. Zbudziłam się leżąc na brzuchu i opierając czoło o złożone dłonie. Przekręciłam głowę na prawą stronę. Tam leżał on. Pół nagi. Spojrzałam na zegarek na jego nadgarstku. Dochodziła szósta. Wiedziałam, że już nie zasnę. Delikatnie zsunęłam z łóżka nogi i podreptałam cichutko do kuchni. Zaparzyłam sobie kawę, którą zabrałam na balkon. Po drodze zgarnęłam z półki papierosy. Czerwone L&M lub marlboro. Nieważne. Co za różnica? Włożyłam jednego za ucho, a drugiego do buzi. Zapalniczkę zaś wsunęłam do majtek. Usiadłam na parapecie od strony zewnętrznej. Patrzyłam na ulicę. Robił się na niej coraz większy tłok. Matki kupują bułki, żeby dzieci miały kanapki do szkoły, mężczyźni papierosy, żeby mieli co robić w pracy, a starcy gazety, żeby czytać o tym w czym nie biorą udziału. Odpaliłam papierosa. Dym otoczył moją twarz. Kaszlnęłam. Po chwili o nogi otarł mi się ogon jego kota. (1)|
|
|
 |
|
Zapal fajke, spluń na przeszłość i idź dalej.
|
|
 |
|
Najpiękniejsze wyznanie miłości, jakie od od niego usłyszałam? Gdy powiedział, że kocha mnie bardziej niż swój motor. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Całe życie czegoś szukamy. To zagubionych kluczy, telefonu, idealnej sukienki, wymarzonej pary butów, szczęścia, akceptacji, czy takiej tam miłości.
|
|
 |
|
Nie, nie jest mi przykro. Za uczucia się nie przeprasza.
|
|
 |
|
Szkoda, że nie mam do kogo mówić "kochanie". / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Prawie go nie znam, ale nie może być chujem bez uczuć skoro słucha Pezeta. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Nie znam roli, którą gram. Wiem tylko, że jest moja niewymienna. // W. Szymborska.
|
|
 |
|
Wiecie dlaczego lubię rap ? Bo nie mówi tylko o tej pieprzonej miłości, znajduje inne tematy, bardziej życiowe i mi bliższe.
|
|
|
|