 |
|
Chce wyjechać, chce zapomnieć o tym
wszystkim, o problemach, zniknąć na jakiś czas,
wyłączyć telefon, odpocząć i już nie martwić się
o nic, nie przejmować się niczym, po prostu
zapomnieć.
|
|
 |
|
wlewam w siebie wódkę , jakbym napełniała się
szczęściem . Eliksir po którym znów mam dwie
lewe ręce.
|
|
 |
|
Czy mogę Ci opowiedzieć o tych wszystkich
chwilach gdy wyobrażam sobie, jak leżysz koło
mnie, jak leże wtulona w Twoje ramiona ? Nie
mówię o seksie. Mówię o tym, jak leżysz koło
mnie - to się wydaje nagrodą. I o tych chwilach,
kiedy wyobrażałam sobie, że jest noc, a świat
wokół nas przestał istnieć, bo cały świat jest w
Twoich oczach...
|
|
 |
|
dawno, baaardzo dawno nie płakałaś ''tak''
|
|
 |
|
A gdy uściski rąk będą za trudne, powiemy sobie miło do widzenia.
|
|
 |
|
W końcu nadeszła chwila, w której poczujesz to, co ja. Zrozumiesz jak wiele tracisz, co umyka ci sprzed nosa i jak głupi musiałeś być wcześniej, gdy obojętnie omijałeś to uczucie. Będziesz prosił, będziesz się starał, będziesz myślał, a co najgorsze - nie będziesz umiał przestać. Zniżysz się do tego poziomu, co ja wcześniej, upadniesz niżej, niż myślałeś, że to możliwe, stoczysz się nawet pod samo dno. Będziesz przegrywał. Będziesz stawiał wszystko na jedną kartę, a później odchodził z niczym. Będziesz płakał, krzyczał i dusił się od środka. Będziesz rzygał tą miłością. I wiesz co, to będzie bolało, cholernie mocno bolało. Będziesz próbował powiedzieć mi, co czujesz, a mnie już nie będzie. Bo właśnie przestałam na Ciebie czekać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
I znów nie mogłam spać po nocach, choć tak bardzo byłam śpiąca.
|
|
 |
|
Gdybyś powiedział choć jedno słowo, wszystko byłoby inaczej.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za wszystko. Za to że dałeś mi
tą cholerną nadzieje z której
i tak nic nie wyszło. Za nieprzespane noce i litry
połykanych łez. Nienawidzę
Cię za wiele rzeczy a przede wszystkim za to że
mimo tego jak doskonale
Cię znam wciąż Cię kocham czując się z tym
żałośnie.
|
|
 |
|
Mówimy, że się kochamy, lecz słowa te są na
nic, mija dzień każdy, a płomień w oczach jest
nieważny.
|
|
 |
|
Czasem po prostu chcesz być sama. Jesteś
zmęczona bezsensownym buntem. Tym, że nic
się nie zmienia na lepsze, tylko wszystko się
pieprzy. Kiedy tłumaczysz coś komuś kolejny raz
i kolejny raz masz wrażenie, że trafiasz grochem
o ścianę - tracisz siły. Nie chcę rzucać grochem.
Chcę zrozumienia, poprawy, zmian. Chcę
porządnej zmiany
|
|
 |
|
Ci, którzy nie wyciągają wniosków z przeszłości, są skazani na jej powtarzanie.
|
|
|
|