 |
|
wiem że czasem jest cholernie ciężko mnie zrozumieć i wytrzymać ze mną , wiem żę mam te swoje jebane humorki które odgrywaja sie na najbliższych , ale też wiem że niestety sie nie zmienie bo jestem sobą i wyłącznie tylko sobą .
|
|
 |
|
nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach.
|
|
 |
|
i czekam na dzień kiedy odważysz się spojrzeć mi w oczy, kiedy powiesz 'przepraszam'. ale wiedz, że ja wtedy potraktuję Cię jak powietrze. bo to przepraszam, pewnie będzie znaczyło tyle, ile Twoje pierdolone 'zależy mi na Tobie'.
|
|
 |
|
chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. wakacje zaczynać w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc i nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak .
|
|
 |
|
a jeśli kiedykolwiek zdarzy się taka sytuacja, że się do mnie odezwiesz- a zdarzy się na pewno... odpowiem Ci: 'ale my nie mamy już o czym rozmawiać.', role się odwrócą.
|
|
 |
|
jak możesz pożegnać się z kimś ,bez kogo nie wyobrażasz sobie życia ??
|
|
 |
|
i uwierz, że ja już niczego od Ciebie nie oczekuję. żadnych skrajnych uczuć, gorących spojrzeń, ani obietnic, które łamiesz, zanim zdążysz złożyć. ja proszę Cię, tylko o to, abyś zniknął z mojego życia, przyznając, że żałujesz każdego z kłamstw.
|
|
 |
|
poczekam aż zatęsknisz a potem powiem Ci spierdalaj
|
|
 |
|
mierząc ją wzorkiem odszedł. przepełniony satysfakcją szedł dumnym krokiem. a ona siedziała sama na środku ulicy błagając Boga o to, aby potrafiła go znienawidzić
|
|
 |
|
i kłamać całemu światu, że wszystko jest w jak najlepszym porządku .
|
|
 |
|
i porzuciłam ostatnie złudne nadzieje , kiedy zobaczyłam jak siedzi mu na kolanach i słodko się do niego uśmiecha.!
|
|
 |
|
sztuką jest mieć WYJEBANE nawet gdy pęka ci serce .
|
|
|
|