 |
|
LUBIĘ BYĆ KOBIETĄ, nawet w męskim świecie. Ostatecznie mężczyźni nie potrafią nosić sukienek, za to my potrafimy nosić spodnie!
|
|
 |
|
Kocham cię bardziej niż te dziwki przede mną.
|
|
 |
|
-mamo? -ale ja jestem twoją siostrą, nie mamą.
-tak, wiem. ale ja chcę do Ciebie tak mówić, bo zawsze jesteś przy mnie, gdy Cię potrzebuję, oglądasz ze mną bajki i czytasz na dobranoc, jak prawdziwa mamusia.. to co, mogę dzisiaj z Tobą spać?
|
|
 |
|
Największą dumą dojrzewającej nastolatki są słowa " chcę być taka jak Ty " - Usłyszane od młodszej siostry
|
|
 |
|
Jeżeli niektórzy mężczyźni zastanawiają się, dlaczego mają problemy ze swoimi kobietami, powiem, że jest tak dlatego, iż nie dostrzegają różnicy, jaka istnieje, między rozumieniem zależności od kobiety jako źródła siły a zależnością od niej jako wyrazu słabości. Z zależnością jako źródłem siły mamy do czynienia wtedy, gdy odsłaniamy swoje słabości osobie, którą kochamy, by mogła coś wnieść do naszego życia. Zależność jako słabość występuje wówczas, gdy odsłaniamy swoje słabości przed tą osobą w nadziei, że ona nas uratuje.
|
|
 |
|
Jeśli uważasz, że jestem nic nie warta, odejdź, proszę. Złamiesz mi serce, zburzysz moje życie na kilka miesięcy, ale potem podniosę się z uniesioną głową i dam radę. Nadal będziesz częścią mojego chaosu, w którym żyję. Nadal będę się o Ciebie martwić, choć Ty już pewnie dawno o mnie zapomnisz. Będę najbardziej na świecie chciała, abyś wrócił. Będę płakać po nocach, a w dzień będę najszczęśliwsza. Taka właśnie jestem, A. Moja miłość jest cholernie silna, choć nie powinna taka być. Nie pozwól mi odejść. Masz jeszcze tyle mnie do poznania.
|
|
 |
|
Co jest najważniejsze w związku? Uważasz, że tylko miłość czasem nie wystarczy? uważam, że miłość to czasami o wiele za mało. jest podstawą, fundamentem i tylko i wyłącznie w oparciu o nią można stworzyć zdrowy związek. ale relacje z kimś, to jest nieustanna praca. trzeba ze sobą rozmawiać, trzeba się na siebie otwierać, umieć pójść na kompromis, mieć dla siebie czas, respektować swoje granice, troszczyć się o siebie, zapewniać sobie poczucie bezpieczeństwa, umieć się czasami poświęcić, zrezygnować z czegoś, doceniać drugą osobę, nieustannie być dla siebie wsparciem, wyciągać wnioski z kłótni, dziękować za dobre momenty. to wszystko brzmi tak, jakby było najprostsze na świecie, ale czasami okazuje się, że w momentach zwątpienia (a te niestety zdarzają się chyba wszystkim) zaczyna brakować chęci, zapomina się o tym. związki nie są wcale łatwe, no chyba, że te w gimnazjum. ale kiedy znajdzie się właściwego człowieka, to jego uśmiech i wspólne szczęście tylko utwierdzają w tym, że jest warto.
|
|
 |
|
Ciężko sobie wytłumaczyć, kolejny raz z rzędu, że nie jest się dla kogoś tak ważnym jak on dla Ciebie. Ale tym razem będzie inaczej. Tym razem dotrzymam obietnicy danej samej sobie: nie pozwolę już więcej nikomu się zbliżyć na tyle by mógł mnie skrzywdzić. Będę dla siebie dobra. To koniec.
|
|
 |
|
z taką łatwością przyszła nam wtedy miłość. nie nazywaliśmy jej po imieniu, ale byliśmy jej świadomi. przestawiłam Cię rodzicom, wszystko robiliśmy razem. w końcu przestałeś się odzywać, odbierać moje telefony. z taką samą łatwością mnie zostawiłeś. nie rozumiem dlaczego tak trudno mnie kochać.
|
|
 |
|
Jest znacznie łatwiej burzyć niż budować,
szkodzić niż pomagać,
nienawidzić niż kochać.
|
|
 |
|
Nienawidzę dni, gdy tak bardzo się ode mnie oddalasz, gdy chcę, ale nie mogę Ci pomóc i nienawidzę, gdy nie kończysz zdań, w których chcesz powiedzieć mi coś złego a za chwile wysuwasz myśli swoje na inne tory, których nazwa to dobra, nieważne. Nienawidzę, gdy jesteś przybity, jesteś daleko, fizycznie jak i mentalnie, nie mogę podejść, objąć Cię i jakoś pocieszyć. W ogóle tak zastanawiam się, czy ja w ogóle kiedykolwiek potrafiłam Cię pocieszyć? Czy potrafiłam kiedykolwiek dać Ci coś więcej poza plecami wygiętymi w łuk, szeptami w myśli, chwilami zwątpienia, pretensjami, zakazami, ograniczeniem, czymkolwiek, lecz nie tym co powinnam Ci dać.
|
|
 |
|
są dni, są noce, wszystko jest, Ciebie nie ma.
|
|
|
|