 |
|
Przedawkować, podciąć sobie żyły, skoczyć z mostu? Ale po co? Aby te wszystkie szmaty zobaczyły, jaka słaba jestem? Aby tym kurwom udowodnić, jak wspaniale zniszczyły mi życie? Aby tym skurwielom pokazać, że doszczętnie złamali moje serce? Nie, dziękuję. Nie dam im satysfakcji.
|
|
 |
|
A kiedy rozebrałeś mnie do naga z każdego z moich uprzedzeń, miałam wrażenie że nawet Bóg wstrzymał oddech.
|
|
 |
|
To nie jest kwestia naiwności. Po prostu masz nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Lepiej. Cokolwiek to znaczy.
|
|
 |
|
wiesz, co jest najgorsze? to, że nie potrafię walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam. Nigdy.
|
|
 |
|
coś by się zmieniło, gdyby wiedział jak mnie rani? gdybym uświadomiła go tamtej nocy, że dla mnie każdy pocałunek i każdy dotyk miał wyjątkowe znaczenie? spojrzałby na mnie inaczej? zobaczyłby, że mogę dać mu o wiele więcej, że mogę nauczyć go kochać? a co jeśli opowiedziałabym mu o każdej łzie, która spłynęła przez niego? o każdym nacięciu, które krwawiąc zabierało odrobinę bólu? nic, prawda? nic by to nie dało. oprócz tego, że pokazałabym mu jak słaba jestem, jak wielki ma na mnie wpływ, jak znowu udało mu się zawrócić w głowie głupiutkiej dziewczynce. wiem to, teraz już wiem. i cieszę się, że nigdy się nie dowie jak wiele dla mnie znaczył i jak wiele dla niego poświeciłam. nie dam mu tej satysfakcji.
|
|
 |
|
nie obiecuję Tobie nic już, nic już nie jest pewne więc po co znów zawieść mam, nie obiecuję sobie nic już, nic już nie jest dla mnie logiczne jak kiedyś tak. / Primore Cru
|
|
 |
|
nikt nam nie spożył szampana i nic nie szkodzi, że mieszkamy w mieszkaniu
bo, gdy całujesz mnie na dobranoc to myślę, że zaraz zacznę chodzić po ścianach,
dochodzi czwarta nad ranem, podobnie jak Ty oparta łokciami o drzwi,
pod paznokciami zostawiam Ci troche swojego naskórka,
gdy znów się stykamy ustmi i gryzę Twoją wargę do krwi,
Twój krzyk jakoś otwartymi oknami niekontrolowanie pada na podwórko,
już się znamy na pamięć, każdą część ciała i znam jakby,
omijamy się z sąsiadami, mam ochotę powiedzieć im, że to nagrałem
trochę jak Meg Ryan, trochę jak uliczny grajek, idziemy ulicą wydaje mi się,
że wszystko to w tyle zostaje, patrzysz Mi w oczy jak nigdy nikt,
zwłaszcza gdy w nocy idziemy pić i lubie gdy jesteś wstawiona,
i mówisz że chcesz zostać dziś moją żoną i zataczasz się kręcisz gibona,
powinni nakręcić film o nas, wieszasz mi się na szyi
i myślę, że kurwa mać Jesteś dla Mnie stworzona. / Pezet ♥
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się jakby było gdybym Cię nie poznała ..
|
|
 |
|
czasami masz ochotę wykrzyczeć osobie, która znaczyła dla Ciebie wszystko,
jak bardzo jej nienawidzisz, ale za bardzo się tego boisz, bo wiesz, że kochasz ją jeszcze bardziej . ♥
|
|
 |
|
sądzimy po pozorach, łatwo i często oceniamy. tymczasem nie wszystko jest tym , czym się wydaje .
|
|
|
|