 |
|
On wolał być obojętny. Widział jej przyklejony do twarzy uśmiech, ale nie zważał na kryjące się pod powiekami łzy. Karmił ją nadzieją, robiąc z niej nałogową narkomankę bez perspektyw na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Pewnego dnia, gdy będę silna podejdę do Ciebie i wykrzyczę Ci prosto w twarz wszystko, co przemilczałam z miłości.
|
|
 |
|
To, co Cię uskrzydla, potrafi być jak morderca.
|
|
 |
|
Che se ne va, non posso stare. Per sempre seduto qua. ♥
|
|
 |
|
Nie jest kurwa okej. Wcale nie jest. Nie widać po mnie? Dziwisz się? Zawsze wszystko ukrywałam i stałam się w tym już mistrzem. Bo co? Mam płakać i się rozczulać? Może czasem w nocy. Nigdy w dzień, nigdy przy ludziach. Pytasz, czy mam uczucia? Nie, przykro mi. Zgubiłam je gdzieś między trzecim załamaniem, a flaszką, którą to załamanie zapijałam. Stałam się innym człowiekiem. I nie mów mi teraz, że nic takiego się nie stało, że będzie dobrze, bo kurwa nie było, nie jest i nigdy nie będzie.
|
|
 |
|
Potrzebuję pomocy. Tej jebanej pomocy od kogokolwiek. Potrzebuję wsparcia, o które nie potrafię poprosić. Nie potrafię przyznać, że go potrzebuję. Udaję, że wszystko jest dobrze, że sobie radzę, że nie mam problemu. Wcale tak nie jest. Nie chcę się ratować. Nie potrafię.
|
|
 |
|
Tell me your secrets and ask me your questions. Oh, let's go back to the start. Running in circles, coming up tails. Heads on a silllence apart.
Nobody said it was easy. Oh, it's such a shame for us to part. / Powierz mi swoje tajemnice, zadaj mi Twoje pytania. Powróćmy do początku. Biegając w kółko, goniąc się wzajemnie
zmierzamy osobno w ciszy. Nikt nie powiedział, że to będzie łatwe, to taka szkoda dla nas, by się rozdzielić . ♥
|
|
 |
|
Kiedy wszyscy wyjdą, jak wejdziesz do pokoju
Mam nadzieję, że ci wybaczą
|
|
 |
|
Nigdy więcej na to nie pozwolę
Nie chcę się tak czuć
Nie mogę uwierzyć, że do tej pory na to pozwalałam
Nie, nie, to nie jest w porządku
|
|
 |
|
Jak byś się czuła, biegnąć do domu, płacząc
Zamykając się w swoim pokoju, nie chcąc, by ktoś cię zobaczył
Kiedy wszyscy bawią się na zewnątrz, a ty mówisz sama do siebie
|
|
|
|