głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naiwnaduszyczka

Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać  czasami się spóźniała.    ?

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała. / [?]

A moja rodzina? Zawsze go akceptowali. To jemu pierwszemu moja babcia kroiła ciasto. To on zawsze sprzeczał się z moją mamą. Tylko jemu mogłam powiedzieć wszystko  choć nie raz twierdziłam  że mam tego dosyć.    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

A moja rodzina? Zawsze go akceptowali. To jemu pierwszemu moja babcia kroiła ciasto. To on zawsze sprzeczał się z moją mamą. Tylko jemu mogłam powiedzieć wszystko, choć nie raz twierdziłam, że mam tego dosyć. // kredkinabaterie4

I zawsze latem rzucaliśmy się jabłkami  piachem  kamieniami  zdarzało się i ciastem na pierogi. Zakładaliśmy wtedy czapki z wiatraczkiem  a na ustach pojawiał się szczery uśmiech. Wiedziałam  że jest  że nie odejdzie. A jeśli odważy się uciec  rzucę go największym głazem  jaki kiedy kolwiek widział i krzyknę  Poczekaj  cholero!   a później będziemy razem  na zawsze.   kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

I zawsze latem rzucaliśmy się jabłkami, piachem, kamieniami, zdarzało się i ciastem na pierogi. Zakładaliśmy wtedy czapki z wiatraczkiem, a na ustach pojawiał się szczery uśmiech. Wiedziałam, że jest, że nie odejdzie. A jeśli odważy się uciec, rzucę go największym głazem, jaki kiedy kolwiek widział i krzyknę "Poczekaj, cholero!", a później będziemy razem, na zawsze. / kredkinabaterie4

Wystarczył opis  Kto umiera razem ze mną?   a po 15 minutach był u mnie. Stał w drzwiach z bezalkoholowym i paczką gum do żucia. Niezapomniany uśmiech na twarzy  kiedy włączył wieżę na cały regulator i wyciągając z łóżka zapraszał do tańca. Zawsze był  od kiedy pamiętam. I to jego z czystym sumieniem nazywam moim ziomem  kumplem  najlepszym przyjacielem.   kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Wystarczył opis "Kto umiera razem ze mną?", a po 15 minutach był u mnie. Stał w drzwiach z bezalkoholowym i paczką gum do żucia. Niezapomniany uśmiech na twarzy, kiedy włączył wieżę na cały regulator i wyciągając z łóżka zapraszał do tańca. Zawsze był, od kiedy pamiętam. I to jego z czystym sumieniem nazywam moim ziomem, kumplem, najlepszym przyjacielem. / kredkinabaterie4

Tego dnia miałam cholerną ochotę przypieprzyć jakiejś szmacie. Szukając zaczepki kręciłam się nerwowo po korytarzu. Jej blond włosy doprowadzały mnie do wymiotów  a błyszczyk na ustach prowokował skurcze żołądka. Mimo wszystko cofnęłam się. W głowie zabrzmiały tony wyrzutów. Wiedziałam dobrze  że nie chodzi mi o jej plastikowy wygląd  a o poprzednią dyskotekę. W skrócie? O NIEGO.    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Tego dnia miałam cholerną ochotę przypieprzyć jakiejś szmacie. Szukając zaczepki kręciłam się nerwowo po korytarzu. Jej blond włosy doprowadzały mnie do wymiotów, a błyszczyk na ustach prowokował skurcze żołądka. Mimo wszystko cofnęłam się. W głowie zabrzmiały tony wyrzutów. Wiedziałam dobrze, że nie chodzi mi o jej plastikowy wygląd, a o poprzednią dyskotekę. W skrócie? O NIEGO. // kredkinabaterie4

O tej porze zwykłe dziewczynki śpią ze swoim misiem  na kanapie. Ja mam łóżko  wódkę  fajki i tony przemyśleń. A pluszak? Dostaje w mordę  za każdy błąd tego frajera.    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

O tej porze zwykłe dziewczynki śpią ze swoim misiem, na kanapie. Ja mam łóżko, wódkę, fajki i tony przemyśleń. A pluszak? Dostaje w mordę, za każdy błąd tego frajera. // kredkinabaterie4

I mimo tego  że przez niego straciłam chłopaka   cieszę się  bo być może byłabym teraz z największym chujem w szkole. I mimo tego  że przez niego palę   jestem szczęśliwa  bo dzięki temu poznałam  życie  o smaku tytoniu. I mimo tego  że myśląc o nim całowałam chłopaka  który nic dla mnie nie znaczył   cieszę się  że mogłam zadowolić się smakiem wygranej. Mimo łez i bólu  walenia w ścianę pięściami   jestem mu wdzięczna  za każdy ból brzucha  który pomógł mi trzymać głowę wyżej niż każda inna. Mimo całego burdelu jestem dumna  że mogłam poznać takiego frajera  który nauczył mnie manipulacji  bezwzględności  kłamstwa i tego pieprzonego uczucia  które powrzechnie nazywane jest MIŁOŚCIĄ.   kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

I mimo tego, że przez niego straciłam chłopaka - cieszę się, bo być może byłabym teraz z największym chujem w szkole. I mimo tego, że przez niego palę - jestem szczęśliwa, bo dzięki temu poznałam życie, o smaku tytoniu. I mimo tego, że myśląc o nim całowałam chłopaka, który nic dla mnie nie znaczył - cieszę się, że mogłam zadowolić się smakiem wygranej. Mimo łez i bólu, walenia w ścianę pięściami - jestem mu wdzięczna, za każdy ból brzucha, który pomógł mi trzymać głowę wyżej niż każda inna. Mimo całego burdelu jestem dumna, że mogłam poznać takiego frajera, który nauczył mnie manipulacji, bezwzględności, kłamstwa i tego pieprzonego uczucia, które powrzechnie nazywane jest MIŁOŚCIĄ. / kredkinabaterie4

Fuck it for Chris. Say  wow  for Cassie. Keep calm and watch Skins! ♥    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Fuck it for Chris. Say "wow" for Cassie. Keep calm and watch Skins! ♥ // kredkinabaterie4

Jeden dzień patrzeć w jedną stronę. Jedną noc  pod jednym kocem pić jedną wódę  z jednego kieliszka. Przez godzinę karmić raka jedną paczką papierosów. I wtedy jedno tylko w głowie   nas dwoje.    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Jeden dzień patrzeć w jedną stronę. Jedną noc, pod jednym kocem pić jedną wódę, z jednego kieliszka. Przez godzinę karmić raka jedną paczką papierosów. I wtedy jedno tylko w głowie - nas dwoje. // kredkinabaterie4

Po raz ostatni się podnoszę.    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 21 grudnia 2011

Po raz ostatni się podnoszę. // kredkinabaterie4

W sercu gniew  na ustach pacierz  w górze victoria.   kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 10 grudnia 2011

W sercu gniew, na ustach pacierz, w górze victoria. //kredkinabaterie4

I te Jego melanże  wiecznie z Sobieskim  każdy poniedziałek na kacu. Pamiętam jak pierwszy raz przyszedł nawalony do szkoły. Mój śmiech i wewnętrzny krzyk: Jak mogłam zakochać się w dupku  który niszczy nawet własne marzenia?! Mój zawód i Jego oczy  kiedy z krzywym uśmiechem patrząc na nauczycielkę od matmy z końca korytarza  podniesionym tonem głosu wymówił  dzień dobry .    kredkinabaterie4

kredkinabaterie4 dodano: 10 grudnia 2011

I te Jego melanże, wiecznie z Sobieskim, każdy poniedziałek na kacu. Pamiętam jak pierwszy raz przyszedł nawalony do szkoły. Mój śmiech i wewnętrzny krzyk: Jak mogłam zakochać się w dupku, który niszczy nawet własne marzenia?! Mój zawód i Jego oczy, kiedy z krzywym uśmiechem patrząc na nauczycielkę od matmy z końca korytarza, podniesionym tonem głosu wymówił "dzień dobry". // kredkinabaterie4

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć