 |
|
dzisiaj całą noc przepłaczę i powiem nic się nie stało
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy siedzimy obydwoje na polu, samotni z dala od świata. Możemy wtedy mówić o wszystkim. i gdybyś już nie chciał mówić, możemy pomilczeć, pomilczeć o wszystkim..
|
|
 |
|
Jest kurde wszędzie, w każdej mojej myśli,
w każdym wspomnieniu, w każdej chwili..
|
|
 |
|
Jeżeli mężczyzna płacze przez kobietę to oznacza, że była dla niego więcej warta niż cały świat.
|
|
 |
|
prawdziwy mężczyzna każdego dnia uwodzi tę samą kobietę.
|
|
 |
|
o miałam mu powiedzieć? Że jestem nałogową palaczką, alkoholiczką i codziennie imprezuję w klubach? Że moi znajomi to dilerzy, albo narkomani, którym blisko do grobu? Że lubię palić marihuanę, słuchając Nirvany? Że lubię przypadkowy seks? Nie, żadne z nich nie wchodziło w grę. Chciałam być idealna w Jego oczach. Wiedziałam, że nigdy nie zaakceptuje prawdy, że mnie zostawi. Tak więc wolałam ciągle mówić mu, że spędzam wieczory w książkach, jak dużo mam nauki, jak wymagają w szkole, że w przyszłym roku matura, a potem wyjechać gdzieś za granicę. A kiedy przytulał mnie i mówił, jak bardzo mnie za to wszystko kocha, od razu robiło mi się lżej. Nigdy jakoś nie myślałam o tym, że kocha całkiem inną osobę niż ja, bo przecież nieustannie udaję kogoś innego.
|
|
 |
|
poszła się zabić, a na gg ustawiła status zaraz wracam..
|
|
 |
|
zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką.
|
|
 |
|
nakazywała sobie zapomnieć o nim.
|
|
 |
|
Przepraszam za zaniedbanie blogaa ;(( postaram się to zmienić od jutraa;**
|
|
 |
|
bezcenna reakcja, kiedy kumpel sprawdzając w kalendarzu datę wybucha na całą salę, że mam imieniny, a już na następnej przerwie dostaję penisy z folii aluminiowej.
|
|
 |
|
gdybyśmy się nie poznali wszystko byłoby teraz prostsze. każdy oddech wpadałby z łatwością do płuc, a uśmiech, któregoś z jesiennych wieczorów, nie zszedłby z twarzy. zapewne ja wciąż funkcjonowałabym pasjami latając wszędzie z aparatem, a Ty nadal ciągnąłbyś życie przechodząc z jednej vixy na drugą. istotnie prawdopodobnym jest, że nie bolałoby teraz, ale jaki jest sens życia z sercem leżącym ot tak bezczynnie, skoro można mieć takie, które bije abstrakcyjnie nierównomiernym nietaktem? które kocha?
|
|
|
|