 |
|
mam tak wyjebane po całości, że mogę wyjść teraz, w tej chwili i iść z Tobą i tylko z Tobą na koniec świata, teraz gdy jest ciemno i kiedy muzyka gra./emilsoon
|
|
 |
|
uwielbiam Twoje oczy. tak, te małe słodkie stworzonka, które tak świecą gdy osoba która je posiada robi się czuła, które tak pięknie patrzą na świat, które same w sobie są piękne. tak, zawsze lubiłam patrzeć w Twoje oczy./emilsoon
|
|
 |
|
Mam do zaoferowania serce. To najwięcej, co mogę Ci dać. Jest po wielu przejściach. Straciło najbliższą mu swego czasu osobę na rzecz kogoś innego, było zdradzone i wyśmiane. Potem kilka osób je poszarpało - niby każda z nich tylko trochę, tak lekko, żeby widziało, że nie wszystko w życiu się układa i może patrząc na każde pojedyncze zadrapanie nie jest tak źle, ale razem zrobiły w nim ogromną dziurę. Teraz już chyba wiesz przez co ten ogromny plaster, po prostu musiałam je jakoś ratować. Muszę na nie uważać, ale ono ma swoje życie, rozumiesz? Jest chwilami strasznie naiwne i przede wszystkim bardzo szybko przywiązuje się do ludzi i od razu ufa im do granic możliwości. A potem zazwyczaj cierpi. Najgorsze jest to, że ja odczuwam ten ból razem z nim, a on jest czasem nie do zniesienia. Dlatego, zanim je poznasz, musisz mi coś obiecać. Obiecać, że będziesz o nie dbał, zaufasz mu tak samo jak ono Tobie i przede wszystkim nigdy go nie skrzywdzisz. Kolejnej rany może już nie znieść./dontfrgt
|
|
 |
|
już nie pytają co tam, już nie obchodzi ich czy żyję czy może zataczam się gdzieś sama. znikłam, nie ma mnie już tam, w tym świecie, a może to i dobrze, może tak miało być, może miałam zostać sama, ale już nie taka sama jak kiedyś, tylko inna. Inna przyszłość, gorsza teraźniejszość, lepsza - przeszłość zdecydowanie. i może teraz czuję mętlik i chce żeby było inaczej, ale wierzę w poprawę, kurwa wierzę nie może być inaczej./emilsoon
|
|
 |
|
reprezentujesz sobą wszystko, czym gardze.
|
|
 |
|
'Mówią mi, Lilka chyba schudłaś, i w ogóle jesteś jakaś smutna. Ale życie to dieta i to wkurwia strasznie, że ten chleb powszedni to nie bułka z masłem. I przełykam porażki i łzy, to mnie zmienia,
może ten syf to trudny do zgryzienia orzech.'
|
|
 |
|
oni myślą, że będę latała z bananem na gębie - jakby nic sie nie stało, robiła co chcą - jak posłuszna marionetka, a niech sobie myślą, lecz żyją w błędzie, nie żyje dla nich lecz dla siebie i bliskich, sory tak zawsze będzie./emilsoon
|
|
|
|