 |
|
Pierwsza kołysanka to ta od mamy, na rękach przy ciepłym serduszku. Kolejna to ta od dziadka, przy jego serduszku. Potem długo nic. Kiedyś w końcu kołysanka od Ciebie w świetle księżyca, półszeptem, do uszka, w zimowych płaszczach wtuleni w siebie, jakbyśmy cały świat zamykali w swoich rękach. Potem długo nic. Teraz białe słuchawki wpięte do telefonu i kołysanka, która daje lekki niedosyt. To oczekiwanie, aż ktoś mi znowu wyszepcze do uszka słodkie "dobranoc".
|
|
 |
|
Tak jest u nas, u mnie. Minął już rok, ja nadal Cię szanuję, Ty nadal szanujesz mnie. Nasi przyjaciele są naszym łącznikiem, ale nigdy nie odmówię Ci słowa : cześć, nigdy nie odmówię pytania : co tam? Gdy cierpisz, ja nadal czuję empatię. Masz nową dziewczynę, jesteś zakochany, czy szczęśliwy - nie wiem. Ja nadal jestem sama, szczęśliwa - na 100 procent, szalona jak dawniej, może nieco mądrzejsza. To nie jest już miłość, to pakt podpisany na wieczność, że Ty kiedyś byłeś dla mnie, a ja dla Ciebie.
|
|
 |
|
Znów Cię widziałam. Chciałam podejść, przytulić się do Ciebie jak kiedyś i wtedy zobaczyłam ją, jak biegnie do Ciebie z szeroko otwartymi ramionami. To ja miałam biec do Ciebie, nie ona.
|
|
 |
|
nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy narkomanami. Różnią nas tylko używki.
|
|
 |
|
Zrezygnować z marzeń ze strachu przed porażką to tak, jak popełnić samobójstwo ze strachu przed śmiercią.
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego tak bardzo lubię imprezy? Bo gdy tańczę czuje się lepiej, gdy świat kręci się w kółko nie ma problemów, żyje się chwilą
|
|
 |
|
Nie wiem o co mi chodzi, ale chodzi mi o to bardzo mocno.
|
|
 |
|
Jego oczy, piękne brązowe oczka widziane przeze mnie przez jego szkła... cudowny widok a jego dotyk? Jego dotyk sprawiał że znajdowałam się w bajce tylko takiej mojej gdzie prócz nas nie było nikogo i byliśmy szczęśliwi. Był czuły, wyrozumiały, kochany i nagle nadszedł dzień kiedy to człowiek który pojawiał się w moich snach po prostu ujawnił swoje prawdziwe oblicze... nie wiedziałam że po ziemi chodzą takie świnie
|
|
 |
|
Coraz mniej rąk, niosących Tobie pomoc, czujesz, że spadasz i zostajesz sam ze sobą.
|
|
 |
|
A On? ..
Gdy tylko mnie widzi, spuszcza głowę w dół.
|
|
 |
|
On dosiadł się do kolesi siedzących obok na ławce, i zerkając w moją stronę trafił na mój wzrok po czym się uśmiechnął.
|
|
|
|