 |
|
Są takie momenty, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać.
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach ironia to podstawa komunikowania się między ludźmi.
|
|
 |
|
Sarkazm to najniższa forma humoru, ale najwyższa forma inteligencji.
|
|
 |
|
Ocean seksu z kroplą romantycznych chwil.
|
|
 |
|
Nic nie ulepszysz, trzeba to pieprzyć.
|
|
 |
|
Możesz mieć mnóstwo znajomych ale kiedy potrzebujesz chwili aby porozmawiać okazuje się że nie masz do kogo napisać czy zadzwonić bo każdy jest zajęty a ty nie będziesz się narzucać. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Wiele osób się pyta co u mnie. Czasem nie potrafię im napisać. Po prostu nie wiem jak się czuje. Jakbym nie miała uczuć. Pytają się jakie mam marzenia? A ja? Ja nie mam marzeń.. Nie potrafię powiedzieć czego pragnę, bo przestałam marzyć, przestałam wyobrażać sobie jak chciałabym aby było. Czasami siedzę w ciemnym pokoju słuchają muzyki, która idealnie pasuje do mojej sytuacji i niemiłosiernie tyra mi umysł.. Wtedy jest taka nicość, brak myśli, brak uczuć, brak mnie.. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Patrzę w lustro i nie poznaję już siebie. Jestem wrakiem człowieka.
|
|
 |
|
Nie ma jak świadomość, że nigdy się nie cofnę do tamtych miejsc
|
|
 |
|
Nowe doświadczenie.. Wiem, że dobrze nie wychodzę na moich doświadczeniach ale to nic.Czy będę cierpieć? Wątpię.
Uczę się żyć bez przyjaciół. Nie przez to, że mam taki kaprys ale przez to że ich brak.Wiem, że trudno żyć gdy nie ma się obok osoby, której możesz powiedzieć wszystko, z którą się pośmiejesz, której się wygadasz. Teraz bliskie tobie są cztery ściany i muzyka, która pomoże w złych chwilach. jak długo sobie poradzę? Czas pokaże. To prawda, że największym skarb to przyjaciel. To dzięki nim bądź dla niego żyjesz. Codziennie rano wstajesz z myślą, że masz kogoś. Spotykasz się z nią codziennie o razem pokonujecie świat. Oni są ważni. Ale czasem odchodzą lub są tylko wtedy gdy potrzebują pomocy. Podobno tacy nie są przyjaciółmi. Postanowiłam sama pokonać ten świat, sama stawiam czoło przeciwnością losu. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Wczorajszy wieczór znów był taki jak kilka miesięcy temu. Znów wracają noce pustki, bezsilności, braku wsparcia. Szukasz pomocy, chociaż nie masz już sił walczyć. W ręku trzymasz papierosa, który tak na prawdę nie uspokaja twoich nerwów, ale gdyby nie on już dawno bym zwariowała. Pije kawę, choć już dawno wystygła. Płacze, chociaż obiecywałam ci, że już więcej nie będę. / J.
|
|
 |
|
Pójdźmy gdziekolwiek, gdzieś razem. Rozmawiajmy długo i dużo, i o wszystkim, i szczerze, i złap mnie za rękę pomiędzy zdaniami. Ściśnij mocno moją dłoń i uśmiechnij się lekko, a ja uznam, że tak właśnie powinno być. Nie uciekajmy, jeśli zacznie padać. Nauczmy się kochać listopad. Pójdźmy jeszcze na długi spacer i później możemy iść do Ciebie. Zróbmy malinową herbatę i usiądźmy przy kominku na ciepłym kocu. Jeśli nie masz kominka, to wyobrazimy go sobie, to żaden problem. Nie całuj mnie. Jeszcze nie. Będę czuła się bezpiecznie i oprę się o Ciebie. Zasnę, wtedy pozwól mi po prostu spać na swoich kolanach. Możesz pocałować mnie w czoło i pogłaskać po plecach. Uśmiechnij się, jeśli zacznę cicho chrapać. I zacznij mnie kochać./ definicjamiloscii
|
|
|
|