głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika my.illusion

  Prześpię ze 3 dni  to może przestaną puszczać Lewandowskiego w telewizji.   Nom  cały czas słyszę.   Wiadomości lewy  sport lewy  jeszcze lewy w pogodzie to pierdolnę...   Kurwa  nawet na redtubie jest reklama o lewym.   :S

definicjamiloscii dodano: 25 kwietnia 2013

- Prześpię ze 3 dni, to może przestaną puszczać Lewandowskiego w telewizji. - Nom, cały czas słyszę. - Wiadomości-lewy, sport-lewy, jeszcze lewy w pogodzie to pierdolnę... - Kurwa, nawet na redtubie jest reklama o lewym. / :S

http:  siedemdziesiatjeden.blogspot.com proszę! I cieszę się  że Ci zapadło w pamięci  naprawdę. Mega dzięki ! teksty definicjamiloscii dodał komentarz: http://siedemdziesiatjeden.blogspot.com proszę! I cieszę się, że Ci zapadło w pamięci, naprawdę. Mega dzięki ! do wpisu 25 kwietnia 2013
potrzebuję odpocząć od wszystkiego. świat  w którym żyje coraz częściej mnie męczy. wręcz duszę się tym wszystkim. nie mówię  że w nim umieram  aczkolwiek czuję się tak  jakby ktoś odebrał mi całą energie  jaką miałam spożytkować przez najbliższe miesiące. zabrakło  gdzieś uśmiechu na mojej twarzy. od paru dni nie potrafię racjonalnie myśleć. tak  dopadła mnie ta cholerna tęsknota  z którą nie jestem w stanie wygrać. mam słabszy dzień  tydzień  a może miesiąc. po prostu ostatnie wydarzenia stanowczo mnie przerosły. zostałam z tym wszystkim sama. zagubiona  zakręcona we własnym życiu nastolatka  która nie wie  jak wyjść na prostą  aby nie popełnić kolejnego błędu. nie chcę już tego ciężaru zła czuć na duszy. zwyczajnie proszę o zaczęcie nowego życia  gdzie przeszłość mnie nie dopadnie. czy to tak wiele ?

remember_ dodano: 25 kwietnia 2013

potrzebuję odpocząć od wszystkiego. świat, w którym żyje coraz częściej mnie męczy. wręcz duszę się tym wszystkim. nie mówię, że w nim umieram, aczkolwiek czuję się tak, jakby ktoś odebrał mi całą energie, jaką miałam spożytkować przez najbliższe miesiące. zabrakło, gdzieś uśmiechu na mojej twarzy. od paru dni nie potrafię racjonalnie myśleć. tak, dopadła mnie ta cholerna tęsknota, z którą nie jestem w stanie wygrać. mam słabszy dzień, tydzień, a może miesiąc. po prostu ostatnie wydarzenia stanowczo mnie przerosły. zostałam z tym wszystkim sama. zagubiona, zakręcona we własnym życiu nastolatka, która nie wie, jak wyjść na prostą, aby nie popełnić kolejnego błędu. nie chcę już tego ciężaru zła czuć na duszy. zwyczajnie proszę o zaczęcie nowego życia, gdzie przeszłość mnie nie dopadnie. czy to tak wiele ?

Gdybym miała porównać go do czegoś co by to było? Hmm może truskawki latem ! Po prostu za nimi przepadam. Pochłaniam je kilogramami  i nigdy mnie po takiej ilości nie mdli. Może byłby piwem z sokiem malinowym które zawsze trafia w moje gusta i tak przyjemnie mnie orzeźwia. Mógłby być też poezją która miażdży mnie i porusza to co we mnie najlepsze. Albo dobrą książką na zimowe  nudne wieczory. Nie wiem którą z tych rzeczy bym wybrała. Każda jest niezwykła w zależności od czasu i okoliczności.Każdą lubię i każda umila mi życie. O już wiem ! On jest takim moim prywatnym czaso umilaczem...Nadaje sens i sama świadomie nigdy bym się go nie pozbawiła hoyden

hoyden dodano: 25 kwietnia 2013

Gdybym miała porównać go do czegoś co by to było? Hmm może truskawki latem ! Po prostu za nimi przepadam. Pochłaniam je kilogramami i nigdy mnie po takiej ilości nie mdli. Może byłby piwem z sokiem malinowym,które zawsze trafia w moje gusta i tak przyjemnie mnie orzeźwia. Mógłby być też poezją,która miażdży mnie i porusza to co we mnie najlepsze. Albo dobrą książką na zimowe, nudne wieczory. Nie wiem,którą z tych rzeczy bym wybrała. Każda jest niezwykła w zależności od czasu i okoliczności.Każdą lubię i każda umila mi życie. O już wiem ! On jest takim moim prywatnym czaso umilaczem...Nadaje sens i sama świadomie nigdy bym się go nie pozbawiła/hoyden

Podróżuję. To nie jest taka normalna typowa podróż. Nie mam ani plecaka ani walizki. Nie jeżdżę autobusem stopem samochodem czy innymi środkami transportu.Tak z punktu widzenia fizyki nie wykonuję nawet żadnego ruchu. Jednak przemieszczam się pomiędzy dwoma komorami i dwoma przedsionkami jego serca i zwiedzam je jak turysta. Robię to z wielką fascynacją. Poznaję wszystkie jego tajemnice mity legendy i historie. Znam już jego bicie i wiem że idealnie dopasowałoby się do mnie gdybym mu na to pozwoliła. Po tej wycieczce jestem bogatsza w wiedzę o nim ale wciąż tak bardzo zagubiona.Wciąż tak bardzo niepewna czy mogę i chcę szykować sobie w nim mieszkanie hoyden

hoyden dodano: 25 kwietnia 2013

Podróżuję. To nie jest taka normalna,typowa podróż. Nie mam ani plecaka ani walizki. Nie jeżdżę autobusem,stopem,samochodem czy innymi środkami transportu.Tak z punktu widzenia fizyki nie wykonuję nawet żadnego ruchu. Jednak przemieszczam się pomiędzy dwoma komorami i dwoma przedsionkami jego serca i zwiedzam je jak turysta. Robię to z wielką fascynacją. Poznaję wszystkie jego tajemnice,mity,legendy i historie. Znam już jego bicie i wiem,że idealnie dopasowałoby się do mnie gdybym mu na to pozwoliła. Po tej wycieczce jestem bogatsza w wiedzę o nim,ale wciąż tak bardzo zagubiona.Wciąż tak bardzo niepewna czy mogę i chcę szykować sobie w nim mieszkanie/hoyden

I te ciągłe pytania znajomych  czy jesteśmy razem  jak nam się układa. Nie  nie jesteśmy razem  ale jakie to ma teraz znaczenie? Oh  przecież wyjeżdżam  jeszcze kilka godzin i nie będzie mnie tutaj  nie będę go widywać  ani rozmawiać  nie będzie nic  żadnego czułego pocałunku czy nawet szybkiego sexu. Nie będzie nic  nic między nami  nieistotne czy coś czujemy  bo to uczucie i tak nie ma sensu. Pytasz skąd to wiem? Czuję to. Jestem pewna. Tak jak tego  że nigdy nie będę doktorką. Albo pielęgniarką. Nigdy nie będę  rozumiesz? Ty zaliczasz się do tej samej grupy   nigdy nie będziesz mój. Pytasz czy boli? W sumie już się przyzwyczaiłam  że zawsze to czego pragnę nie należy do mnie.   believe.me

believe.me dodano: 25 kwietnia 2013

I te ciągłe pytania znajomych, czy jesteśmy razem, jak nam się układa. Nie, nie jesteśmy razem, ale jakie to ma teraz znaczenie? Oh, przecież wyjeżdżam, jeszcze kilka godzin i nie będzie mnie tutaj, nie będę go widywać, ani rozmawiać, nie będzie nic, żadnego czułego pocałunku czy nawet szybkiego sexu. Nie będzie nic, nic między nami, nieistotne czy coś czujemy, bo to uczucie i tak nie ma sensu. Pytasz skąd to wiem? Czuję to. Jestem pewna. Tak jak tego, że nigdy nie będę doktorką. Albo pielęgniarką. Nigdy nie będę, rozumiesz? Ty zaliczasz się do tej samej grupy - nigdy nie będziesz mój. Pytasz czy boli? W sumie już się przyzwyczaiłam, że zawsze to czego pragnę nie należy do mnie. / believe.me

Nie wiesz  jak bardzo mnie teraz doprowadzasz do egzystencjalnego wykończenia. Rozrywasz swoim zachowaniem moje serce na miliony malutkich cząsteczek  których nie jestem w stanie pozbierać  aby w przyszłości skleić je w całość  a przynajmniej spróbować je odbudować. Uderzasz we mnie z coraz to mocniejszymi ruchami  ale nie widzisz tego  jak silny sprawiasz tym ból. Piszesz coś  co nie jest zgodne z naszymi zasadami  bo wiesz  że to jest moim słabym punktem  w który możesz bez problemu uderzysz. Nie reagujesz na to co próbuję Ci przekazać  bo jesteś zaślepiony jedynie przeszłością i nakazem  którego nie chcesz łamać. Nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego  jak tym zachowaniem nie tylko niszczysz mnie  ale i naszą przyjaźń  która pomiędzy nami się zrodziła kilka lat temu. Czuję przez to  że coś  co kiedyś było dla nas ważne  dziś jest dla Ciebie zapomnieniem. Chcesz odejść  ale nie potrafisz. Boisz się  że kiedyś ponownie wszystko wróci  prawda?

remember_ dodano: 25 kwietnia 2013

Nie wiesz, jak bardzo mnie teraz doprowadzasz do egzystencjalnego wykończenia. Rozrywasz swoim zachowaniem moje serce na miliony malutkich cząsteczek, których nie jestem w stanie pozbierać, aby w przyszłości skleić je w całość, a przynajmniej spróbować je odbudować. Uderzasz we mnie z coraz to mocniejszymi ruchami, ale nie widzisz tego, jak silny sprawiasz tym ból. Piszesz coś, co nie jest zgodne z naszymi zasadami, bo wiesz, że to jest moim słabym punktem, w który możesz bez problemu uderzysz. Nie reagujesz na to co próbuję Ci przekazać, bo jesteś zaślepiony jedynie przeszłością i nakazem, którego nie chcesz łamać. Nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego, jak tym zachowaniem nie tylko niszczysz mnie, ale i naszą przyjaźń, która pomiędzy nami się zrodziła kilka lat temu. Czuję przez to, że coś, co kiedyś było dla nas ważne, dziś jest dla Ciebie zapomnieniem. Chcesz odejść, ale nie potrafisz. Boisz się, że kiedyś ponownie wszystko wróci, prawda?

przepraszam  że mi tak zależy.

remember_ dodano: 25 kwietnia 2013

przepraszam, że mi tak zależy.

nie szukaj szczęścia na siłę  chcesz tym zbudować tylko więcej ludzkiego cierpienia? nie jest ci mało tych łez  które zostały przez ciebie wylane? nie żałujesz tego  jak wiele osób zraniłeś swoim zachowaniem? przecież miłość na siłę nie ma żadnego sensu. ona tak naprawdę nie istnieje. to zaledwie gra pomiędzy tobą  a kimś  kto naprawdę cię kocha. ty wychodzisz z tego  jako osoba wygrana  bo zgarniasz satysfakcję z zadanego ciosu. a osoba po przeciwnej stronie zaczyna umierać przez brak twojej miłości  przez twoją grę  która sprawiła  że zabiłeś to co naprawdę było naprawdę w życiu cenne.

remember_ dodano: 24 kwietnia 2013

nie szukaj szczęścia na siłę, chcesz tym zbudować tylko więcej ludzkiego cierpienia? nie jest ci mało tych łez, które zostały przez ciebie wylane? nie żałujesz tego, jak wiele osób zraniłeś swoim zachowaniem? przecież miłość na siłę nie ma żadnego sensu. ona tak naprawdę nie istnieje. to zaledwie gra pomiędzy tobą, a kimś, kto naprawdę cię kocha. ty wychodzisz z tego, jako osoba wygrana, bo zgarniasz satysfakcję z zadanego ciosu. a osoba po przeciwnej stronie zaczyna umierać przez brak twojej miłości, przez twoją grę, która sprawiła, że zabiłeś to co naprawdę było naprawdę w życiu cenne.

Zostawiłam swoje serce przy nim.Tyle czasu jestem jego tylko teoretyczną posiadaczką bo on je użytkuje. Nie wiem w sumie po co mu dwa serca. Może chce mieć zapasowe gdy jego zacznie szwankować a może jest po prostu kleptomanem i lubi gromadzić ukradzione rzeczy jak jakieś trofea. Nawet nie wiem kiedy ono wyślizgnęło się z moich rąk i zaczęło przynależeć do niego. Ale doskonali złodzieje nie robią wokół siebie niepotrzebnego szumu i działają po cichu lecz skutecznie. Czuję jak wieczorami wbija w nie szpile. Przerzuca je z dłoni do dłoni i napawa się widokiem jego krzywdy. Odbić je z jego rąk graniczy z cudem.Bardzo boli świadomość że nawet gdyby mi go nie ukradł bez wahania bym mu oddała to serce. Gdyby tylko tak pięknie się do mnie uśmiechnął jak zawsze oddałabym mu wtedy bez wątpienia nawet własne życie.Wiec w ostatecznym rozrachunku jednak kiepski z niego złodziej gdyż co to za filozofia sobie je przywłaszczyć skoro sama mu na to pozwoliłam hoyden

hoyden dodano: 24 kwietnia 2013

Zostawiłam swoje serce przy nim.Tyle czasu jestem jego tylko teoretyczną posiadaczką bo on je użytkuje. Nie wiem w sumie po co mu dwa serca. Może chce mieć zapasowe gdy jego zacznie szwankować a może jest po prostu kleptomanem i lubi gromadzić ukradzione rzeczy jak jakieś trofea. Nawet nie wiem kiedy ono wyślizgnęło się z moich rąk i zaczęło przynależeć do niego. Ale doskonali złodzieje nie robią wokół siebie niepotrzebnego szumu i działają po cichu lecz skutecznie. Czuję jak wieczorami wbija w nie szpile. Przerzuca je z dłoni do dłoni i napawa się widokiem jego krzywdy. Odbić je z jego rąk graniczy z cudem.Bardzo boli świadomość,że nawet gdyby mi go nie ukradł bez wahania bym mu oddała to serce. Gdyby tylko tak pięknie się do mnie uśmiechnął jak zawsze oddałabym mu wtedy bez wątpienia nawet własne życie.Wiec w ostatecznym rozrachunku jednak kiepski z niego złodziej gdyż co to za filozofia sobie je przywłaszczyć skoro sama mu na to pozwoliłam/hoyden

zrozum  ja już nie chcę uciekać przed tym wszystkim. nie chcę uciekać przed tym uczuciem  którym cię darzę. jak długo mam oszukiwać siebie  ciebie i ludzi wokół  że nic dla mnie nie znaczysz? jak długo mam kłamać twierdząc  że nie jesteś nikim dla mnie ważnym? jak długo mam sobie wmawiać  że jesteś tylko dla mnie kimś z przeszłości  kto nie powinien już siedzieć w moich myślach? jak często mam powtarzać sobie  że jestem szczęśliwa mając przy sobie wolność?

remember_ dodano: 24 kwietnia 2013

zrozum, ja już nie chcę uciekać przed tym wszystkim. nie chcę uciekać przed tym uczuciem, którym cię darzę. jak długo mam oszukiwać siebie, ciebie i ludzi wokół, że nic dla mnie nie znaczysz? jak długo mam kłamać twierdząc, że nie jesteś nikim dla mnie ważnym? jak długo mam sobie wmawiać, że jesteś tylko dla mnie kimś z przeszłości, kto nie powinien już siedzieć w moich myślach? jak często mam powtarzać sobie, że jestem szczęśliwa mając przy sobie wolność?

Przełamię się. Pierwszy raz od tak wielu miesięcy się przełamię i do Ciebie napiszę. Zobaczę  jak zareagujesz. Czy ucieszysz się z mojej wiadomości  czy wręcz przeciwnie. Czuję  że muszę to zrobić. Zdaję sobie sprawę z tego  jak wiele rzeczy pomiędzy nami może zostać zniszczone  że ten czas  który ostatnio był naszą przerwą teraz może się obrócić przeciwko nam  ale wiesz ja muszę spróbować. Muszę mieć pewność  że zrobiłam to co byłam w stanie zrobić. Nie mogę żyć w takiej niepewności i strachu  że postanowiliśmy się rozejść bez pożegnania. To nie miało tak nigdy wyglądać. Kiedyś obiecaliśmy sobie  że się nie rozstaniemy  ale nasze drogi same się jednak rozeszły. Oboje zdajemy sobie sprawę z tego  że nic nie będzie takie łatwe i proste  jak kiedyś  ale co Ty na to  abyśmy od nowa spróbowali? Może powrócimy do czasów  gdzie ważna była dla nas przyjaźń i zapomnimy o dawnych błędach? Nauczymy się na nowo ze sobą rozmawiać?

remember_ dodano: 24 kwietnia 2013

Przełamię się. Pierwszy raz od tak wielu miesięcy się przełamię i do Ciebie napiszę. Zobaczę, jak zareagujesz. Czy ucieszysz się z mojej wiadomości, czy wręcz przeciwnie. Czuję, że muszę to zrobić. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele rzeczy pomiędzy nami może zostać zniszczone, że ten czas, który ostatnio był naszą przerwą teraz może się obrócić przeciwko nam, ale wiesz ja muszę spróbować. Muszę mieć pewność, że zrobiłam to co byłam w stanie zrobić. Nie mogę żyć w takiej niepewności i strachu, że postanowiliśmy się rozejść bez pożegnania. To nie miało tak nigdy wyglądać. Kiedyś obiecaliśmy sobie, że się nie rozstaniemy, ale nasze drogi same się jednak rozeszły. Oboje zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie będzie takie łatwe i proste, jak kiedyś, ale co Ty na to, abyśmy od nowa spróbowali? Może powrócimy do czasów, gdzie ważna była dla nas przyjaźń i zapomnimy o dawnych błędach? Nauczymy się na nowo ze sobą rozmawiać?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć