 |
|
Wiesz co spotkasz po zamknięciu ostatni raz swoich oczu? Ja chciałabym zobaczyć znów te wszystkie uśmiechnięte twarze, które dla mnie były i są ważne. I chwile, kiedy widzieli we mnie tą miłość
|
|
 |
|
kocham wysyłać Ci ten je*any dwukropek z gwiazdką wielbie jak odpisujesz mi to samo.
|
|
 |
|
bo powiem Ci, że ja lubię udawać, że Cię nie widzę. że potrafię bawić się bez Ciebie równie dobrze jak z Tobą. tylko wchodząc do domu wcale nie jest mi już tak kolorowo. czasem mam ochotę napisać, podejść lub zadzwonić cokolwiek ale boje się .. boje się Twojej reakcji ..
|
|
 |
|
Najgorzej jest, kiedy wieczorem leżąc i patrząc się na sufit uświadamiasz sobie,że tak na prawdę bez niego nie masz nic. Że każdy kolejny dzień jest oczekiwaniem na jego powrót.
|
|
 |
|
Nie daję sobie rady bez Ciebie,rozumiesz? Potrzebuję Cię,właśnie tu i teraz,kiedy ty spacerujesz z nią za rękę pod tym samym niebem. Potrzebuję,żebyś mnie objął, potrzebuję popatrzeć w Twoje piwne oczy bo jest mi cholernie ciężko.
|
|
 |
|
powiedź parę słów za dużo, a stracisz wszystko
|
|
 |
|
Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, że to My, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może..
|
|
 |
|
uwielbiam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zobaczył.
|
|
 |
|
` litrowa butelka pełna truskawkowych marzeń . x33
|
|
 |
|
-Mam ochotę na coś słodkiego... -Mam jakieś ciastka w szufladzie... -Miałam na myśli Ciebie
|
|
 |
|
szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.
|
|
 |
|
a teraz mnie nienawidzi, jakbym była odpowiedzialna za to w jakim rytmie bije moje serce.
|
|
|
|