 |
|
Z papierosem w ręku przeszła odważnie obok niego. Wiedziała, że tak bardzo nienawidził kiedy paliła.
|
|
 |
|
na co dzień? uwielbiam zasypiać z jego zapachem na poduszce, i budzić się przy nim. uwielbiam zapełniać nim każdą z chwil, ściskać jego dłoń, kiedy tylko jest obok, i z całej siły wtulać się, czując jak jego serce delikatnie zderza się z klatką piersiową. uwielbiam robić mu wstyd, wrzeszcząc na całe gardło w centrum handlowym, uwielbiam, kiedy mnie łaskocze, dotyka i mruczy do ucha. uwielbiam gryźć jego wargę, i minimum pięć razy dziennie oznajmiać, jak bardzo go kocham, tracić czas na długie pożegnania, jak również tęsknić za nim sekundę po rozstaniu. uwielbiam śmiać się, kiedy całuje mnie w czubek noska, przytulać z zaskoczenia, i przekupywać buziakami, czując na swoich ustach jak się uśmiecha. uwielbiam, kiedy droczy się o najmniejsze drobiazgi, a kiedy udaję, że się złoszczę pewnie tuli do siebie. uwielbiam go mieć, w myślach, w snach, w życiu, blisko przy sobie, dla siebie, ot tak. uwielbiam go uwielbiać, i dopełniać własne szczęście detalami jego wnętrza. / endoftime.
|
|
 |
|
Czasem fajnie byłoby usłyszeć "Dobrze, że jesteś."
|
|
 |
|
Ale bajerować to kurwa umiałeś.
|
|
 |
|
jeśli dwoje ludzi jest sobie pisanych, w końcu się odnajdą .
|
|
 |
|
ZNAM TEN STAN, KIEDY CIEBIE MAM, CIEBIE MAM! ♥
|
|
 |
|
To właśnie czas pokazuje nam kim dla kogoś jesteśmy i ile znaczymy.
|
|
 |
|
“You can spend minutes, hours, days, weeks, or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened.. or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on.” Tupac.
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest, co robi, z kim rozmawia, co widzi, co czuje? Jakie czuje zapachy? Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
Tylko człowiek, który kochał, umiera jak człowiek.
|
|
 |
|
Prawda zawsze boli, dlatego codziennie każdy kłamie
|
|
 |
|
pamiętam jak na początku naszego związku siedzieliśmy u niego w domu popijając ulubione piwo . weszli do pokoju jego bracia którzy wrócili z imprezy nieźle pijani . - stary, ta Twoja panienka to niezła dupa . - stwierdził jeden mierząc mnie wzrokiem . - zgadzam się . gdyby nie to , że jesteś moim bratem już dawno bym Ci ją odbił . - wybełkotał drugi opierając się o ścianę . - weźcie wyjdźcie zanim zrobię to za was . - syknął przygryzając wargę , zawsze to robił gdy się denerwował . - Michaś , daj spokój . - rzuciłam cicho . - oo i jak ładnie do Ciebie mówi , pilnuj jej stary . - powiedział jeden . odstawił piwo chcąc wstać . złapałam go za bluzę uniemożliwiając jakikolwiek ruch . - macie szczęście . - rzucił w ich kierunku . wyszli posyłając mi buziaki . - pedały pierdolone . - syknął pod nosem kolejny raz przygryzając wargę . zawsze był zazdrosny , nawet o swojego ojca który zawsze puszczał mi oczka przechodząc obok . / grozisz_mi_xd
|
|
|
|