 |
|
Cały dzień czekam na wiadomość od Niego, z każdym dźwiękiem nadchodzącego sms moje serce robi podwójne salto. Najgorszy jest moment rozczarowania, kiedy na wyświetlaczu widnieje inne imię zamiast tego wywołującego uśmiech na mojej twarzy. / aniusssia
|
|
 |
|
Zaczęło się tak banalnie, od uśmiechu, a przerodziło w miłość. UWIERZCIE, UŚMIECHAJCIE SIĘ CZĘŚCIEJ. / aniusssia
|
|
 |
|
Czasem dobrze jest zatęsknić, to tęsknota uzmysławia jak bardzo Nam na kimś zależy, nieważnie czy to mama, za którą tęskniliśmy będąc na wakacjach, miś pozostawiony w domu kiedy byliśmy w szkole czy chłopak, za którego oddałybyśmy życie. / aniusssia
|
|
 |
|
Przytulił, dał buziaka i powiedział: " dobrze mi z Tobą" , po czym położył głowę na mojej klatce i zaczął wsłuchiwać się w bicie serca. To wtedy się w Nim zakochałam./ aniusssia
|
|
 |
|
Będą zakręty. Cały szereg zakrętów w które władujemy się ze zdecydowanie za dużą prędkością. Masa zakrętów podczas których wypada się z równowagi, wylatuje gdzieś w bok i trudno, cholernie trudno będzie nam się utrzymać. Z tym, że każde kolejne słowo czy gest, nawet to dogryzanie sobie czy najgłupsze odruchy do jakich jesteśmy zdolni, wszystko to jest potwierdzeniem, iż jesteśmy na właściwych miejscach i warto.
|
|
 |
|
Jest tak wiele słów, których nie byłam w stanie wypowiedzieć
Nigdy wcześniej ich nie słyszałeś
|
|
 |
|
Obnażasz przed Nim swoje słabości z miłością względem Jego osoby na pierwszym miejscu. Bez wahania, bo masz instynktowną pewność, iż Cię nie zrani.
|
|
 |
|
Cenię szczerość, ale nie spotkałam się dotychczas z używaniem jej, by przedstawić się w tak gównianym świetle. Oczekiwania "mów, co by to nie było to razem rozkminimy rozwiązanie, damy radę", rzeczywistość "dawaj, jestem ciekawy co Cię tak zdołowało". "Nie muszę wiedzieć, ale zapewnij mnie, że jest ktoś to Ci pomaga" a nie pieprzone "a Jemu powiedziałaś?!". "Mogłaś nie mówić o tym dole, bo teraz w chuj ciekawy jestem". Koleś, za kogo Ty się masz w moim życiu? Bo gdzieś tam obiło mi się o uszy nędzne "przyjaciel" i choć tego nigdy nie potwierdziłam, ani się do tego nie ustosunkowałam, wierzyłam, że z czasem to zaakceptuję. Dzisiaj rzygam taką przyjaźnią, "brat".
|
|
 |
|
Bo gdybym słuchała ludzi, gdybym wierzyła ich dobrym intencjom i radom, teraz pewnie dawno spałabym zagrzebana w kołdrze. Gdybym faktycznie zastosowała się do tego idealnego obrazu postępowania, ustalonego sposobu na życie, obudziłabym się dopiero nad ranem, zjadła śniadanie, obejrzała film czy cokolwiek. Nie byłoby picia, zarywania nocy i demoralizacji pod innymi postaciami. I zapewne, gdzieś z tym obrazem, uznałabym życie za proste. Bo stosujesz się do zasad i oczekujesz szczęścia, ale ni chuja, jeśli chodzi o rzeczywistość. Kopnie Cię w dupę, podłoży setki kłód pod nogi, ale masz gdzieś ten rap w głośnikach i masz ludzi na których możesz liczyć zawsze.
|
|
 |
|
Ta znajomość podąża w niebezpiecznym kierunku, podąża w stronę miłości. / aniusssia
|
|
 |
|
Teraz patrz na tamtą dziewczynę - tą z fotografii, w kucyku z tyłu głowy, nieśmiałym uśmiechem i świadectwem z czerwonym paskiem w ręku. Tą, która pojawiała się w Twoim życiu w zestawieniu z zakładami, którą rozkochałeś w sobie i zrobiłeś wszystko, by nie potrafiła być z Tobą, by ją to zabijało. Patrz. To ta sama, która teraz pewnie przechyla butelkę z winem, a potem, dając Ci ogromnego buziaka, podgryza Twoje wargi. Zapełniła Ci życie, ziomek.
|
|
 |
|
Powiedz, naprawdę chcę cię widzieć.
|
|
|
|