 |
|
Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni Żebyś nie mógł oglądać tych Które są dla nas zagrożeniem
|
|
 |
|
o tak! kocham cię. i możesz wmawiać mi, że jestem debilką. jestem- bo nikt nie pokochał by takiego palanta. glowheart
|
|
 |
|
jeśli ode mnie odejdziesz nie będę zalewać się łzami. nie zamknę się w pokoju obrażona na cały świat bo mój Romeo odszedł do długonogiej dupy z farbowaną blond czupryną. nie będę błagać cię abyś wrócił mówiąc że jeśli tego nie zrobisz to skoczę z mostu. nie zrobię tego, bo to ja cię pierwsza zostawię. i to ty będziesz za mną tęsknił całymi dniami. to ty będziesz błagał mnie abym wróciła..
|
|
 |
|
i co, mam teraz płakać, bo znowu coś się spieprzyło? musiałabym przepłakać całe życie, kochanie. a prawdziwych powodów do płaczu niewiele. i płakać za tobą też nie warto.
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś kłamał, tak jak ja mówiąc : `u mnie w porządku.` żebyś tak tak ja w myślach dodawał : `beznadziejnie - bo bez Ciebie.` / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
to stało się tak nagle , niespodziewanie . nawet nie zdążyłam mrugnąć a już wpadłam po uszy . siedzieliśmy jak zawsze w tym samym miejscu , wśród tych samych przyjaciół i nagle wielkie BUM ! od tamtej pory nie patrzę na niego tak jak dawniej . te jego czekoladowe oczy - kocham je
|
|
 |
|
Powiedziałeś ze masz dla mnie niespodziankę. Chociaż wiesz że ich nie lubię, stwierdziłeś ze ta jest inna, wyjątkowa. Postanowiłam się zgodzić , i dać Ci szanse.Umówiliśmy się na 18, po trzech godzinach spóźnienia kazałeś mi zejść na dół. Zrobiłam to z niechęcią, bo byłam na ciebie wściekła. ze kazałeś mi tyle czekać. Związałeś mi oczy, złapałeś za rękę i prowadziłeś. Po drodze Ci narzekałam i jęczałam, a ty mnie tylko słodko uspokajałeś. Nagle stanęliśmy w miejscu. Zdjąłeś mi opaskę z oczu i wręczyłeś małe pudełeczko.Zaczęłam płakać, lecz uśmiechając się przy tym otworzyłam je. Był to naszyjnik z kluczem. Ale nie taki jak dostałam od Ciebie na urodziny, tylko prawdziwy. Po parunastu sekundach milczenia z twojej strony, powiedziałeś to klucz do naszego mieszkania. Zrozumiałam nic więcej nie potrzebuje już do szczęścia.
|
|
 |
|
myślałeś, że nie zauważę, że będąc ze mną, kręcisz z innymi.? wiesz dobrze, że nie lubię okazywania miłości w necie. zero serduszek na pokaz. i to był wielki plus. problem w tym, że ona robiła to na pokaz. kilka komentów na nk 'kochanie < 3 .!!!' i zaczaiłam. tak tak, moja naiwność. ale syyyyyynek. ja to na lajcie biorę. to Ty będziesz miał problem. powodzenia życzę z dupą, która po kilku dniach waszego ''związku'' mówi 'Kocham Cię.' pozdro 600, spieprzaj i nie wracaj niebieskooki potworze./ pau.
|
|
 |
|
ty na siebie patrz i nie oceniaj mnie, bo przecież i tak nie zrozumiemy się
|
|
 |
|
Nienawdze takich nocy jak ta. Leże na łózku, patrze się w sufit, myśli krążące po mojej głowie nie dają mi zasnąć. Oczami wyobraźni widze nas, siedzących razem na biurku, bezwstydnie całujących się. Widze, jak wychodzimy na balkon, w gwieździstą noc i wznosimy już kolejny toast, za naszą miłość. Widze, jak siedzimy zalani w trzy dupy w tym kącie, a ty mimo tego, że jesteś pijany szepczesz 'kocham' zupełnie jak na trzeźwo. Nienawidze. Normalnie nienawidze, takich nocy.
|
|
|
|