 |
|
No tak - najlepiej sobie pójść, napić się, zajarać. A ona niech sobie popłacze
|
|
 |
|
Czasem po prostu lubię poczuć tę wewnętrzną pustkę, ten wewnętrzny spokój.
|
|
 |
|
Nie wiem co to zazdrość, nie wiem co to zdrada, ale wiem co to uczucie.
|
|
 |
|
I ten niewyobrażalny stan, błysk w oku, gdy uświadomiła sobie, że nic do niego nie czuje.
|
|
 |
|
Wizję szczęścia każdy interpretuje indywidualnie
|
|
 |
|
Czasem chciałabym cofnąć się w czasie, od tak, pozmieniać wszystko.
|
|
 |
|
Dziś w mojej głowie na nowo zagościł burdel.
|
|
 |
|
Chciałabym, uwierz, chciałabym, ale nie potrafię.
|
|
 |
|
Nigdy nie opuszczaj starych przyjaciół, tylko dlatego, że masz już nowych
|
|
 |
|
Ewidentnie to się skończyło, zrozum.
|
|
 |
|
Uzależniona to ja mogę być od zielonej herbaty, mięty i melisy, ale nie od Ciebie, zapamiętaj.
|
|
 |
|
Powrót do przeszłości. Dzieciaki latające za piłką, gry w berka, w chowanego czy zabawy w policjantów i złodziei. Powrót do domu przed 20, kąpiel i sen. Zero szkoły, zero obowiązków, zero zmartwień. Pierwsze miłostki narodzone na trzepaku. Stosy cukierków, lizaków, chipsów, batonów, i gum z tatuażami. Nie było ważne co się wkłada do ust, ile kto waży ani jakie kto ma najkacze. Ja się pytam gdzie się to podziało? Trzepak zamieniliśmy na plener, najlepszy na piątkowe wypady na alko, piaskownicę zastąpiła szkoła. Mój nieskalany wówczas umysł wypełniony został myślami o obsesyjnym odchudzaniu. Wszelkie słodycze zostały zastąpione senesem i innymi truciznami. Za lizaki robią mi dziś papierosy i joint od czasu do czasu. Więc ja się pytam czy aby postęp idzie w dobrym kierunku?
|
|
|
|