 |
|
Chcę już wiedzieć jak całujesz, bo dostaję świra.
|
|
 |
|
Natura nie obdarzyła Cię zdolnością kochania, a mi życie pokazało, że nie warto. Jak więc moglibyśmy być razem?
|
|
 |
|
często zasypiam z telefonem w ręku, mając nadzieję, że może jeszcze napiszesz. chcąc wierzyć, że nie masz nic na koncie, dlatego milczysz tyle czasu. ale każdy kolejny poranek dobitniej uświadamia mi szarą rzeczywistość powoli rozwiewając złudne nadzieje. już prawie przestaję się łudzić, że pewnego dnia znów będę dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
łatwiej zapomnieć, gdy nie ma namacalnych śladów Twojej obecności.
|
|
 |
|
to naiwne. wiem. ale mimo wszystko nadal łudzę się, że może jednak coś do mnie czuł. na swój głupi, zarozumiały sposób.
|
|
 |
|
I nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
|
Nie będę Cię przepraszać, pewnie zrobię to znów
|
|
 |
|
Mówisz o zdradzie, choć nigdy nie czułeś jej pod skórą
|
|
 |
|
Może w dźwiękach ekstaz ta droga była kręta,
ale wiesz jak jest, nie łatwo nie pamiętać
|
|
|
|