głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika misikowataa

“ Miłość to wartość bezwzględna z nienawiści.”

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

“ Miłość to wartość bezwzględna z nienawiści.”

“   Milczysz? To dobrze. Nie mów zapomnij. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumna dziewczyną. Więc gdybym zapomniał  to nie byłbym już ja  bo ty weszłaś we wszystkie moje rzeczy  zmieszałaś się z najdawniejszymi wspomnieniami  doszłaś tam  gdzie nie ma jeszcze myśli  gdzie nie rodzą się nawet sny  i gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie  zostałaby pustka  jak gdyby nigdy mnie nie było..”

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

“ - Milczysz? To dobrze. Nie mów zapomnij. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumna dziewczyną. Więc gdybym zapomniał, to nie byłbym już ja, bo ty weszłaś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałaś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszłaś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny, i gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było..”

Wiem  że to idiotyzm. Nienawidzę Jego obojętności.

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

Wiem, że to idiotyzm. Nienawidzę Jego obojętności.

Czasem myślę  że ta cała miłość jest zupełnie bezsensu. Wtedy tęsknię za tym  czego nigdy nie było. I choć wiem  że jak Cię zobaczę wszystko  ale to absolutnie każda cząstka tego uczucia wróci..

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

Czasem myślę, że ta cała miłość jest zupełnie bezsensu. Wtedy tęsknię za tym, czego nigdy nie było. I choć wiem, że jak Cię zobaczę wszystko, ale to absolutnie każda cząstka tego uczucia wróci..

w kurwę z tym wszystkim ..!

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

w kurwę z tym wszystkim ..!

Nawet nie zauważyła  że się wycofał. W milczeniu  powoli  gasła jego obecność. Jak świeca  która się wypala..

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

Nawet nie zauważyła, że się wycofał. W milczeniu, powoli, gasła jego obecność. Jak świeca, która się wypala..

  Tak  rozumiem. Jednak może akurat my będziemy wyjątkiem. Wolę próbować. Nic na tym nie stracę  a jedynie mogę zyskać..    Wyjątki nie istnieją. Jednak jeśli koniecznie chcesz się o tym sama przekonać  to dobrze. Jesteś w końcu wolnym człowiekiem. Ale ja wiem co to za sobą niesie.. Dlatego pamiętaj  że zawsze możesz na mnie liczyć i że zawsze poświęcę kołnierz  żebyś się na nim wypłakała. Bo wiesz.. Stracisz na próbowaniu. I to bardzo dużo. Zagłębisz się bowiem w ten związek. Będziesz tęskniła  płakała po nocach  w złych chwilach będziesz wyobrażała sobie  że on cię przytula. A może trafisz w ramiona kogoś innego  wyobrażając sobie że to ramiona JEGO? Zależy...    Ale...

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

- Tak, rozumiem. Jednak może akurat my będziemy wyjątkiem. Wolę próbować. Nic na tym nie stracę, a jedynie mogę zyskać.. - Wyjątki nie istnieją. Jednak jeśli koniecznie chcesz się o tym sama przekonać, to dobrze. Jesteś w końcu wolnym człowiekiem. Ale ja wiem co to za sobą niesie.. Dlatego pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć i że zawsze poświęcę kołnierz, żebyś się na nim wypłakała. Bo wiesz.. Stracisz na próbowaniu. I to bardzo dużo. Zagłębisz się bowiem w ten związek. Będziesz tęskniła, płakała po nocach, w złych chwilach będziesz wyobrażała sobie, że on cię przytula. A może trafisz w ramiona kogoś innego, wyobrażając sobie że to ramiona JEGO? Zależy... - Ale...

“Jak się nazywa   to nienazwane. Jak się nazywa to   co zabolało. Ten smutek  co nie łączy  a rozdziela. Ta przyjaźń lub inaczej miłość niemożliwa. To co biegło naprzeciw  a było rozstaniem. To wciąż najważniejsze  co przychodzi mimo. Ta przykrość byle jaka  jak chłodny skurcz w piersi. Ta straszna pustka  co graniczy z Bogiem. To   że jeśli nie wiesz dokąd iść  sama droga Cię poprowadzi.”

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

“Jak się nazywa - to nienazwane. Jak się nazywa to - co zabolało. Ten smutek, co nie łączy, a rozdziela. Ta przyjaźń lub inaczej miłość niemożliwa. To co biegło naprzeciw, a było rozstaniem. To wciąż najważniejsze, co przychodzi mimo. Ta przykrość byle jaka, jak chłodny skurcz w piersi. Ta straszna pustka, co graniczy z Bogiem. To - że jeśli nie wiesz dokąd iść, sama droga Cię poprowadzi.”

“Chciałeś patrzeć  chciałeś rozmawiać. Obiecanki cacanki i cuda wianki. Przestałam czuć  mieć nadzieję  ścielić łóżko i sprzątać na biurku. Przestałam robić  oglądać  pozować  myśleć. Cześć  jestem swoim własnym cieniem. Straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca. Zerwałam z nałogami. Byłeś jednym z nich.”

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

“Chciałeś patrzeć, chciałeś rozmawiać. Obiecanki-cacanki i cuda-wianki. Przestałam czuć, mieć nadzieję, ścielić łóżko i sprzątać na biurku. Przestałam robić, oglądać, pozować, myśleć. Cześć, jestem swoim własnym cieniem. Straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca. Zerwałam z nałogami. Byłeś jednym z nich.”

Ten facet potrafi zniknąć z mojego życia   a potem się w nim pojawić  kiedy mu to pasuje.

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

Ten facet potrafi zniknąć z mojego życia, a potem się w nim pojawić, kiedy mu to pasuje.

“Ale boję się spróbować  bo jeśli nam się nie uda  to nie wyobrażam sobie reszty mojego życia. Bezpieczniej jest pozostawać w sferze marzeń  niż ryzykować popełnienie błędu..”

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

“Ale boję się spróbować, bo jeśli nam się nie uda, to nie wyobrażam sobie reszty mojego życia. Bezpieczniej jest pozostawać w sferze marzeń, niż ryzykować popełnienie błędu..”

Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości.

hyhyy dodano: 7 sierpnia 2010

Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć