 |
|
jestem zazdrosna o twoją poduszkę, kołdrę, bluzkę. bo to z nimi jesteś wieczorem..
|
|
 |
|
i myślę o Tobie dwa razy za dużo.
|
|
 |
|
wciąż podnosisz mi ciśnienie.
|
|
 |
|
Siedze we domu na mej sofie w kapciach samych albo bez ... maam pilootooo , maam laaptopooooo ! ; D.
|
|
 |
|
i mówi, że by wpadła do mnie na seks i blanta, albo blanta i seks, albo na blanta seks i blanta :D
|
|
 |
|
nigdy nie jest za późno na przeprosiny, czasem jest tylko zbyt późno, żeby wybaczyć.
|
|
 |
|
każda twarz ma twoje oczy, nigdy ich nie zapomnę.
|
|
 |
|
to co mówisz do mnie trafia, lecz nie koniecznie w ucho.
|
|
 |
|
albo nie umiesz, albo życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość.
|
|
 |
|
wieczory są w tym wszystkim najgorsze. siedzisz w zupełnie ciemnym pokoju i starasz się wmówić sobie, że wszystko jest w porządku. starasz się myśleć o czymś innym, puszczasz swoją ulubioną piosenkę, która poprawia Ci humor i nagle wyłączasz to wszystko i zdajesz sobie sprawę, że już nie możesz. że nie ma go przy Tobie a łzy jakoś tak same zaczynają spływać po policzkach.
|
|
 |
|
nad bramą mojego serca napisałam 'wstęp wzbroniony', ale miłość, która przechodziła obok, zaśmiała się i zawołała 'a ja i tak wejdę'.
|
|
|
|