 |
|
Może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia i rozmyślać.. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej, ale mi to pomaga. W myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka. Lubię, to. Cholernie mocno lubię. Odpocząć od świata, i zostać sama z moimi problemami.
|
|
 |
|
Poszukajmy sprawiedliwości w świecie, w którym chłopak 5 minut po zerwaniu z laską liże się z inną i jest uważany za koksa a dziewczyna po tygodniu spotykająca się z innym jest dziwką .
|
|
 |
|
Weszłam na gg napisało do mnie 3 chłopaków, ale oczywiście nie ty . Ale to na Cb czekałam .
|
|
 |
|
A o północy podniosę kieliszek do góry ze słowami ' za wszystkich sukinsynów ' - w myślach mając Twoje imię.
|
|
 |
|
W niewyobrażalnym tempie rośnie moje zainteresowanie Twoją osobą. Z dnia na dzień wypełniasz coraz większą część moich myśli, mojego życia. Uzależniam się od Ciebie, wiesz?
|
|
 |
|
- Wypuściłam szczęście. - Jak to wypuściłaś szczęście? - Nie zdołałam go złapać bo było trochę za ciężkie. - A jak wyglądało? - Miało metr siedemdziesiąt i piwne oczy.
|
|
 |
|
Jesteś egoistą, powinieneś ostrzegać dziewczyny, że ranisz.!
|
|
 |
|
Siedziałam cała zapłakana i roztrzęsiona z kubkiem gorącej czekolady w dłoni. Było już ciemno, słychać było tylko szelest opadających na ziemie liści. Powtarzałam sobie, że go nienawidzę choć w głębi serca wiedziałam, że gdyby chciał się w tej chwili spotkać to nawet bym sie nie zastanawiała
|
|
 |
|
Może i unikasz mojego wzroku, unikasz rozmów ze mną, ale przecież nigdy nie powiedziałeś mi w twarz, że nie chcesz. Powiedz, a dam sobie spokój.
|
|
 |
|
Zabijcie mnie ! Wszyscy kurwa będziecie mieć spokój !
|
|
 |
|
boję się Go spotkać na jednej z ulic. boję się Jego głosu, czy spojrzenia. boję się tego co powie. boję się, że przejdzie obojętnie udając, że mnie nie zna.
|
|
 |
|
Po raz kolejny słucham piosenki Pezeta, którą znam na pamięć, jak wszystkie inne z playlisty. Czuję jak po moim ciele rozchodzą się dreszcze. Piszę z Tobą, łzy napływają mi do oczu; znowu jest mi gorąco i ręce mi się trzęsą. Już nie wiem jak mam sobie radzić, gdy w środku wszystko mnie rozpierdala.
|
|
|
|