 |
|
sprzątałam w szafce, nagle z półki zleciał mi zeszyt na okładce którego widniało Twoje imię ozdobione serduszkami. usiadłam na podłodze i go otworzyłam. na pierwszych stronach było napisane jak strasznie Cie kocham, widniały tam również nasze wspólne zdjęcia i wiersze o miłości. następne strony były różne. kolorowe, albo szare, z przewagą tych pierwszych. ostatnie strony były nadpalone i wielkimi literami było napisane "KONIEC", można na nich również było przeczytać słowa "nienawidzę", czy "nie kocham". oglądając ten zeszyt przeżyłam wszystko jeszcze raz, cały nasz związek. chciałam go schować z powrotem jednak wzięłam do ręki długopis i na samym dole małym literami napisałam "tęsknię..".
|
|
 |
|
daleko nam do siebie strasznie
|
|
 |
|
Taki ze mnie dziwny przypadek , że jak komuś na mnie zależy to mam to w dupie , a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować
|
|
 |
|
uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna.
|
|
 |
|
A gdybym nie zdążyła tego powiedzieć z przyczyn niezależnych ode mnie to.. Kocham Cię.
|
|
 |
|
nikt i nic nigdy nie zmieni tego jak jest, wiesz ? nic, nikt nie przewinie czasu wstecz.
|
|
 |
|
szczęście, razem z definicją własnej siebie, odnalazłam w Tobie, i mimo, że nie lubisz własnego imienia, to te sześć liter, to dla mnie najcudowniejsze siedem liter pod słońcem, wiesz ?
|
|
 |
|
nawet sny nie śnią mi się same
|
|
 |
|
ideał- będąc nim, więcej osób cię znienawidzi niż pokocha. / demotywatory.
|
|
 |
|
nie wycinamy już na drzewach serduszek. kaleczymy inaczej.
|
|
|
|